Wisielec

Andrzej Bursa

Fryzjer przy radioodbiorniku

Melodii słucha wciąż weselszych

Niepomny że już jest wisielcem

Rozkołysany u sufitu

On sambę tańczy tańczy walca

A żona zbliża się na palcach

Żeby mu podać jajecznicę

Więc znów melodia wciąż skoczniejsza

I klaszczą w takt stopy fryzjera

Bowiem hak mocno trzyma ciało

Ponad zdumionym łbem ratlera

Twoja ocena
Andrzej Bursa

Wiersze popularnych poetów

Okno

Wyjrzalem przez okno o brzasku I zobaczyłem młodą jabłonkę Przezroczystą w jasności. A kiedy wyjrzałem znowu o brzasku Stała tam wielka jabłoń obciążona owocem. Więc dużo lat pewnie minęło Ale…

My

My – rocznik powojenny otwarty na oścież – w pełnokomfortowym stanie swojego ciała czytamy Sartre’a i książki telefoniczne. Rozważamy uważnie wszelkie trzęsienia ziemi. My. Rocznik powojenny ze spokojnych doniczek. Wyprowadzony…

Panama smile

Zimowe słońce jest stare i przez to bardziej kosmiczne (metafory solarne są dla małych dziewczynek). W melancholijnej scenerii zimowej Lizbony poznajemy dobroduszną Pilar, jakby przyszła prosto z bliskowschodnich baśni (w…