Czekanie
Kiedy na miłość niecierpliwie czekasz pomiędzy dzwonkiem a otwieraniem drzwi czasem wepchnie się kurczak, za chudy na rosół opluje deszcz nie kracz jeszcze podziękujesz Bogu gdy przyjdzie tylko pies
Kiedy na miłość niecierpliwie czekasz pomiędzy dzwonkiem a otwieraniem drzwi czasem wepchnie się kurczak, za chudy na rosół opluje deszcz nie kracz jeszcze podziękujesz Bogu gdy przyjdzie tylko pies
Rozpoczynam od głowy już nie pytam czy boli śmierć nie znosi takich pytań bo po co włosy teraz odgarniam spod za ciężkiej korony co jak owce czarne się tłoczą potem ciernie wyjmuję po kolei całuję liczę na głos pierwszy drugi trzeci groźne zajadłe teraz smutne zabawne jak czerwone kredki dla dzieci teraz łzę zdejmuję Mu … Przeczytaj wiersz
Nie wierzysz w siebie większego od siebie w śmierć mniejszą od śmierci w to że można zachorować na grzech w to że samotność jest zła jeżeli się przed nią ucieka w to ze czas krzyczy na całe gardło ale go nie słyszysz albo udajesz Greka siedzisz smutny jak Stańczyk w Hołdzie pruskim oparty na flecie … Przeczytaj wiersz
Ten którego kochają zostanie zbawiony choć kocha się dlatego, że się nie rozumie niekiedy tylko ogarnia zdumienie jakby się księżyc świntuch rozebrał do naga Ten którego kochają zostanie zbawiony Ile razy błądziłeś ale ktoś cię kochał czekał w oknie bo oddech pozostał na szybie ile razy grzeszyłeś — łza cię uzdrowiła a miłość jest już … Przeczytaj wiersz
Nie od święta właśnie na co dzień taki co przychodzi w czwartek po środzie nie martwi się że kiepska pogoda spokojny że nic się nie stało bo mleko wykipiało nie myśli z lękiem że małe zawsze za wielkie tłumaczy że ktoś zmęczony bo serce ma z każdej strony wie że ktoś zgrzeszył po drodze a … Przeczytaj wiersz
Nazywamy go brzydko stróżem karzemy mu stać pilnować używamy jak chłopca na posyłki kto z nas mu rękę poda pożałuje że ma skrzydła za duże sumienie tak czyste że nie wygodne kolor biały całkiem niepraktyczny życie obce bo bez pomyłek miłość niecałą – bo bez umierania kto z nas go obejmie za szyję słuchaj – … Przeczytaj wiersz
Wrona nie ma pretensji że jest tylko wroną gawron zadowolony że został gawronem może tak go przezwano bo wraca na zimę zresztą nic gawron nie wie o gawronie jaskółka się cieszy że fruwa we fraku sam Bóg jej powycinał widełki w ogonie zimorodek koślawy piękny niebieski nad wodą samotny jak samotny co zajął się sobą … Przeczytaj wiersz
Nie mogę ciebie już poznać mój już niewidzialny chłopcze to śmierć ciebie zmieniła w to co wspaniale i obce
Żal mi słów pogubionych straconych nawzajem gdzie jesteście gościńce rozłogi rozstaje w świecie autostrad od morza do morza żal mi ślepych zaułków wertepów rozdroża
Bałem się oczy słabną – nie będę mógł czytać pamięć tracę – pisać nie potrafię drżałem jak obora którą wiatr kołysze – Bóg zapłać Panie Boże bo podał mi łapę Pies co książek nie czyta i wierszy nie pisze
Czy zostałeś aniołem dopiero po dłuższym namyśle czy zamiast palca serdecznego masz tylko wskazujący czy spowiadasz tylko z grzechów ciężkich bo lekkie trudno udźwignąć czy klaszczesz w dłonie patrząc na konanie jak na sytuację przedbramkową czy nigdy nie płaczesz, żeby się nigdy nie uśmiechać czy umiesz uważnie bez powodu słuchać czy nie przytulasz się żeby … Przeczytaj wiersz
Nie boję się dętej orkiestry przy końcu świata biblijnego tupania boję się Twojej miłości że kochasz zupełnie inaczej tak bliski i inny jak mrówka przed niedźwiedziem krzyże ustawiasz jak żołnierzy na wysokich nie patrzysz moimi oczyma może widzisz jak pszczoła dla której białe lilie są zielononiebieskie pytającego omijasz jak jeża na spacerze głosisz że czystość … Przeczytaj wiersz
są takie chwile kiedy się odchodzi od Aniołów Stróżów nawet Cherubinów od tych co wysoko od tych co w pobliżu – do Jezusa człowieka niziutko na ziemi Anioł nie zrozumie nie wisiał na krzyżu i miłość zna łatwą skoro nie ma ciała
kto Boga stworzył uczeń zapytał ksiądz dał się przyłapać poczerwieniał nie wie A Bóg chodzi jak po Tatrach w niebie tak wszechmogący, że nie stworzył siebie
Każdy człowiek jest światem, zaludnionym przez ślepe stworzenia w głuchym buncie przeciwko swemu ja – królowi, który nad nimi panuje. W każdej duszy jest uwięzionych tysiąc dusz, w każdym świecie jest tysiąc światów ukrytych i te ślepe, te niższe światy są rzeczywiste i żyjące, chociaż nie w pełni wykształcone, tak prawdziwe jak to, ze jestem … Przeczytaj wiersz
Oglądam się za siebie, liczę swoje zwycięstwa – tak ich niewiele – i swe porażki – jakże liczne… W wyśnionym krajobrazie, gdzie wciąż jeszcze majaczy kurz licznych marszów, i krótkich i długich zarazem, gdzie nikt nie wydaje bitwy i nikt jej nie odmawia, widzę je, bielejące kości tych mnogich kohort pragnień, co były moje… Nareszcie … Przeczytaj wiersz
Wierzę w samotnego człowieka w tego, który wędruje samotnie jak nie pies biegnie ku temu, co zwęszył jak nie wilk ucieka przed wonią człowieka: Jednocześnie człowiek i antyczłowiek. Jak zdobyć wspólnotę? Unikaj drogi powyżej i na zewnątrz: Co jest bydłem w innych jest bydłem w tobie. Idź drogą poniżej i wewnątrz: Co jest dnem w … Przeczytaj wiersz
Przysłuchiwać należy się ciszy ciszy za apostrofami, aluzjami ciszy w retoryce czyli w tak zwanej doskonałości formalnej Oto poszukiwanie braku sensu w tym co sensu pełne i na odwrót A wszystko, co tak artystycznie staram się tu ująć przeciwne nie-artyzmowi i cała pełnia pusta Co napisałem zapisane między wierszami
Oziębłością mnie, droga, nie dręcz I nie pytaj, czy lat mam wiele. Przez okrutną trawiony febrę, Wyschłem duszą na czarny szkielet. W czasach sielskich, nie bardzo dawnych, Tak dziecinnie mi się przyśniło, Że, bogaty jak król i sławny, Wszystkich kobiet zdobędę miłość. Tak, bogatym! Wspominam czule Swój cylinder wbity na bakier. Jeszcze został mi półkoszulek … Przeczytaj wiersz
Daj łapę Dżim, na szczęście łapę podaj, Ja takiej łapy nie widziałem w życiu. Na bezszelestną, cichą noc, w pogodę, Chodź, poszczekamy razem przy księżycu. Daj łapę, Dżim, na szczęście łapę podaj. Kochanie, proszę, nie liż mnie po twarzy, Coś najprostszego zrozum ze mną przecie, Skoro ty nie wiesz, co to życie znaczy I jaką … Przeczytaj wiersz
Pani pamięta — tak, na pewno pani pamięta, jak stałem milcząc, O ścianę oparty, pani wzburzona była i przejęta, i słów mi nie szczędziła złych i twardych. Pani mówiła, że rozstać się musimy, że dosyć ma już udręk tych i szaleństw, że jej pisane zająć się czymś innym, rozsądnym, mnie zaś — w dół się … Przeczytaj wiersz