Wiersz osobisty

Kiedy ostatnio w porze lunchu wychodzę na spacer mam w kieszeni tylko dwa amulety starą rzymską monetę do Mike’a Kanemitsu i główkę nitu co odpadł od walizki kiedy byłem w Madrycie pozostałe nigdy nie przyniosły mi większego szczęścia choć prawdą jest że mi pomogły wytrzymać w Nowym Jorku lecz teraz jest mi na razie dobrze … Przeczytaj wiersz


Frank O’Hara

Moje serce

Nie będę płakał na okrągło ani się na okrągło śmiał, nie lubię bardziej jednego „tonu” od drugiego. Chciałabym mieć bezpośredniość kiepskiego filmu, nie tylko niekasowego gniota, lecz również zapowiadanego z pompą supergiganta. Chcę być przynajmniej tak żywy jak ten brud. A jeśli jakiś miłośnik mojego bałaganu powie „To wcale nie przypomina Franka!”, tym lepiej! Czy … Przeczytaj wiersz


Frank O’Hara

Sen Marysi

Już księżyc krążył po lazurach czystych, Blask jego nad wód strumieniem Na ciemnych liściach buków rozłożystych Łagodnym migał promieniem. Marysia we śnie widzi Stasia swego, Jak gdyby tam był przytomnie, I słyszy głos ten z morza dalekiego: „Marysiu, nie płacz już po mnie!” Zrywa się, pyta: „Kto zuchwałym krokiem Chodzi tutaj nocną dobą?” Aż z … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Pieśń

Raz, patrząc na mę Zosię, Gdy skronie wieńczyła kwiatem, Tyś jest — rzekłem — moim światem, Ty stanowisz o mym losie! Wzrok twój czuły lub okrutny: Jam szczęśliwy albo smutny. Gdyby mi wybierać dano, Czyli wolę skarby złote, Czyli mą Zosię kochaną, I jej wdzięki, i jej cnotę; Rzekłbym: weź złoto, kamienie, Ja wolę Zosi … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Krety

Kiedy wszystko źle się dzieje, Kiedy nieufność, niezgody, Zniszczywszy wszystkich nadzieje, Zostawią rzeczy jak wprzódy W smutnym losów naszych względzie, Niech przynajmniej wolno będzie, Kiedy już prawda niemiła nikomu, Siedzącemu cicho w domu, Przed kochanymi współbracią Powiedzieć prawdę pod bajki postacią. Ogrodnik jeden rozsądny, Pracowity i porządny, Dostał po ojcu niedbałym Sad drzewy zawsząd okryty. … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Przeciw fanatyzmowi

Krzyż w jednej ręce, żelazo ma w drugiej, Zasłonił oczy, pozatykał uszy! Tak świat obiega, jak jest w sobie długi, Wszystkiego dotknie i z gruntu poruszy. Gdzie tylko przeszedł, krwią ludzką spluskany. Dojdziesz go czarnym zostawionym śladem. Lubi kaleki, śmierć, nędzę i rany, Pije łzy cudze, tuczy się swym jadem. Gdy złych od dobrych świat … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Pić z tobą Colę

to nawet zabawniejsze niż jechać do San Sebastian, Irun, Hendaye, Biarritz, Bayonne lub dostać mdłości na Travesera de Garcia w Barcelonie po części dlatego że w pomarańczowej koszuli wyglądasz jak lepszy szczęśliwszy św. Sebastian po części dlatego że cię kocham po części dlatego że ty kochasz jogurt po części z powodu fluoryzujących pomarańczowych tulipanów dookoła … Przeczytaj wiersz


Frank O’Hara

Do Seweryna

Pili z sobą dwaj na zmowie Za jednej, za drugiej zdrowie. Tu możesz zrozumieć snadnie, Że nie każdy tego zgadnie. A te przyjaciółki obie Są bliskie sąsiady sobie. Rów między nimi granica I wpada jako ulica Właśnie na gościniec, który Przez pośrodek białej góry Idzie w niż do Szarogroda, Kędy Kieski wojewoda Więził kiedyś wuja … Przeczytaj wiersz


Daniel Naborowski

Lisy

Nie pomaga, nie pomaga brom. Znów podchodzą — już są blisko — tuż za ścianą… Znów odbiegną, i zawrócą, i przystaną. Znowu chyłkiem podchodzą pod dom. Kożuch wdziej, pod jodłowy wyjdź strop! Brom nie działa — nie myśl, nie myśl o noclegu. Schyl się nisko, szukaj pilnie, a na śniegu Lisi ślad odnajdziesz, lisi trop. … Przeczytaj wiersz


Jerzy Liebert

Okna

Szpitalnego posłania smutkiem unużony I zapachem, co płynie od firanek bieli — Na pusty mur samotny, w krucyfiks wpatrzony — Nieraz umierający wychodzi z pościeli. I nie po to, by ogrzać swe gnijące ciało, Lecz by widzieć jak słońce ogrzewa przedmioty I przylepia wychudłą głowę osiwiałą Do szyb, które oświetla promień słońca złoty. Usta jego … Przeczytaj wiersz


Stéphane Mallarmé

Zielono mi

A w kominie szurum burum, A na polu wiatr do wtóru, A na chmurze bal do rana, A pogoda rozśpiewana. Zielono mi i spokojnie, Zielono mi, Bo dłonie masz jak konwalie. Noc pachnie nam Jak ten młody las, Popielatej pełen mgły, A w ciszy leśnej Tylko ja i ty… A pogoda rozśpiewana, A na chmurze … Przeczytaj wiersz


Agnieszka Osiecka

Lekarstwo misia

Koło pieca siedzi miś. – Taki chory jestem dziś! – Co cię boli? – Bok i brzuszek, tu się ciągle trzymać muszę, katar już od piątku trwa i tu ból mam, a tu dwa. – Grypa, misiu. Dam ci proszki. – Nie pomogą, takie gorzkie! – Aspirynę, misiu, zażyj. Może ziółka ci zaparzyć? – Aspiryna … Przeczytaj wiersz


Helena Bechlerowa

Smok

Na Wawelu, proszę pana Mieszkał smok, co zawsze z rana Zjadał prosię lub barana. Przy obiedzie smok połykał cztery kury lub indyka nadto krowę albo byka. Nagle raz, przy Wielkim Piątku Krzyknął Coś tu nie w porządku ! Poczuł wielki ból w żołądku Potem spuchła mu wątroba, dwa migdały, płuca oba Jak choroba, to choroba … Przeczytaj wiersz


Julian Tuwim

Raz — dwa — trzy!

Raz! Pierwsza rzecz – to wstawać rano! Dwa! Kto o krzepkie zdrowie dba, Ten się długo myje co dzień Mydłem, szczotką w zimnej wodzie, Pluska, pryska, parska, rży! Trzy! Trzyj ręcznikiem suchym ciało, Żeby aż poczerwieniało. Spraw mu, bracie, mocne wciery, Aż we krwi poczujesz skry! Raz – dwa – trzy! Cztery! Gdy chcesz czerstwej … Przeczytaj wiersz


Julian Tuwim

Śmierć braciszka

Leżał w trumnie umarły na szkarlatynę na gładziutkich sosnowych deskach. Trumna pewnie w środku była niebieska, bo miał niebieskie oczy. Ojciec szedł za pogrzebem w długim surducie i dzień był strasznie długi; matka nie krzyczała, tylko szeptała: „O Boże, to już drugi!” Padał deszcz. Nikt konwulsji nie dostał, gdy spuścili trumnę na sznureczkach. Doktorowi wypadła … Przeczytaj wiersz


Konstanty Ildefons Gałczyński

O mej poezji

Moja poezja to jest noc księżycowa, wielkie uspokojenie; kiedy poziomki słodsze są w parowach i słodsze cienie. Gdy nie ma przy mnie kobiet ani dziewczyn, gdy się u śpiło wszystko i świerszczyk w szparze cegły trzeszczy, że bardzo miło. Moja poezja to są proste dziwy, to kraj, gdzie w lecie stary kot usnął pod lufcikiem … Przeczytaj wiersz


Konstanty Ildefons Gałczyński

Wygnanie z raju

Ziemio, do której nie wrócę Ziemio pierwszej miłości Pewnie cię bardzo zasmucę Swoją nieobecnością Będziesz samotny ogrodzie Bez niej, beze mnie Oślepły o wieczornym chłodzie Bo w moich oknach ciemno, ciemniej Wesoły, złotooki chwast Zatańczy sam na twoich ścieżkach Ogrodzie, zapamiętaj nas Już w moim domu nikt nie mieszka Tyle to lat, tyle to lat … Przeczytaj wiersz


Jonasz Kofta

Trawa

Trawo, trawo do kolan Podnieś mi się do czoła Żeby myślom nie było Ani mnie ani pola Żebym ja się uzielił Przekwiecił do rdzenia kości I już się nie oddzielił Słowami o twej świeżości Abym tobie i sobie Jednym imieniem mówił Albo obojgu – trawa Albo obojgu – Tuwim


Julian Tuwim