Wierszyk dziecinny

Kornel Makuszyński

Kie­dym był mały, przed laty,
Ko­cha­łem wi­śnio­we kwia­ty,
Kwia­ty ko­cha­łem wi­śnio­we,
Śnie­giem le­cą­ce na gło­wę.

Kie­dy przej­rza­ły me oczy,
Gwiaz­dy ko­cha­łem w prze­źro­czy
I była du­sza ma rada
Tej gwieź­dzie, co z nie­ba spa­da.

A kie­dym uj­rzał cier­pie­nie,
Gwiazd zło­tych nie mia­łem w ce­nie,
Chło­pię­cą mia­łem za­ba­wę,
Na łzy się wciąż pa­trząc krwa­we.

O śmiesz­na bez­tro­sko dzie­ci!
Jak czas ten leci, jak leci!…
Za­ba­wa skoń­czy­ła się ja­sna,
Gdym po­znał, co to łza wła­sna.

Twoja ocena
Kornel Makuszyński

Wiersze popularnych poetów

Walc

Już lustra dźwięk walca powoli obraca I świecznik kołując odpływa w głąb sal. I patrz: sto świeczników we mgłach się zatacza, Sto luster odbija snujący się bal. I pyły różowe…

Astronomia

Stojąc pod niebem bez góry i dołu tętnię dojrzały do wielkości gwiazd. Własnych zaklęć ogromne koło krążę po niebie płynącym w czas. W sklepieniu cichym jak śmierć słowików nagle porywa…

Z lat dziecięcych

Przypominam — wszystkiego przypomnieć nie zdołam: Trawa… Za trawą — wszechświat… A ja — kogoś wołam. Podoba mi się własne w powietrzu wołanie, — I pachnie macierzanka — i słońce…