Święte

Anna Saraniecka

Jedna przy stole siedzi zmęczona – żeby tak
Chciał ja z miłości wziąć ktoś w ramiona – miałby raj
Ciężko pracuje bo jak tu spać
Za szybko mijają noce
I nie udaje świętej bo przecież po co grać

Druga na ścianie wisi oszklona – żeby tak
Pozbawił ją ktoś nim całkiem zblednie złotych ram
Nie jest to łatwe zajęcie by
Narzekań pierwszej wciąż słuchać
Zwłaszcza że po nich wcale się nie da nocą spać

Która z nich byłaby najlepszą świętą
Co znaczy życie bez skazy
Kto w niebie zostać ma a kto wyklęty
Kto winy powinien zważyć
Czy któraś może powiedzieć o sobie
Że lepiej już się nie dało
Co jest ważniejszą za życia ozdobą
Czy dusza czy może ciało

Jedna przy winie pełna goryczy – za co tak
Uczynków dobrych by się zebrało cały szmat
Kto to doceni kto prawdę zna
Tak żadko myślę o sobie
I godność swoją – trudno uwierzyć przecież mam

Drugiej z obrazu ciągle się kręci w oku łza
Powinna była lepiej i więcej – teraz żal
Nad piękną duszą zapłakać czas
Mogła być jeszcze piękniejsza
Nie czas udawać świętej gdy jeszcze tyle zła

Twoja ocena
Anna Saraniecka

Wiersze popularnych poetów

Nagrobek

Tu leży sta­ro­świec­ka jak prze­ci­nek au­tor­ka paru wier­szy. Wiecz­ny od­po­czy­nek ra­czy­ła dać jej zie­mia, po­mi­mo że trup nie na­le­żał do żad­nej z li­te­rac­kich grup. Ale też nic lep­sze­go nie ma…

Nie rozumiem

„Michenhauz Henryk, rotmistrz ratajski J.K.M., zaślubił w Kujanach 10 lutego 1650 r. Małgorzatę z Hornów i bezpośrednio potem był zabity przez swego szwagra Horna”. (Księgi i notatki metrykalne Parafii Ewangelicko-Reformowanej…

guziczek translokacyjny (zawsze chciałam mieć)

Dzisiaj widziałam pierwszego w tym roku motyla. Żółty. Wydarzenie małej wagi państwowej. (Śniły mi się balony i lotnie, kolorowe, nieważkie i zielonkawa Polska pod spodem). Wczoraj ściągnęłam cudze dziecko z…