Beppo

1. Wszakto w ostatni wtorek i w zapust tygodnie Na całym świecie hulać i cieszyć się modnie; I każdy się gotuje do postnéj pokuty, Przez pijatykę, tańce, bale i reduty. 2. Najciemniejsza noc sprzyja rozkoszom — gdy cienie Powloką czarnym płaszczem niebieskie sklepienie, Płynie czas dla kochanka słodszy niż dla męża, Bo wstyd dzienne zapory … Przeczytaj wiersz


George Gordon Byron

Więzień Czyllonu

Włos mój osiwiał — lecz nie wiek zgrzybiały; Ni ten grom nagłéj trwogi, przerażenia, Co przez noc jednę ludzi w starców zmienia, Taką mu białość nadały. Schylony — lecz nie prace, znoje, Podła to gnuśność zgięła postać moję, Strasznym był los mój — dźwigałem kajdany, Zostałem z ziemi, powietrza wygnany, W czarną wtrącony otchłanią! Lecz, … Przeczytaj wiersz


George Gordon Byron

Oblężenie Koryntu

Tysiączne lata i wojny i burze Przeszły ryjące po korynckim murze, A przeciéż dotąd mimo tylu wieków Stoi ta twierdza, dzieło wolnych Greków. Wśród trzęsień ziemi, wśród szturmów nawały Nie zadrżał nawet gmach téj wzniosłéj skały, Klucz téj Grecyi, którą jarzmo tłoczy, Przecież wzrok dumny po téj górze toczy, Dwóch mórz granicy. Przy niéj to … Przeczytaj wiersz


George Gordon Byron

Wilk i jeż

Liczne zwierzęta w pewnym wielkim lesie, Syte nareszcie i boju i chwały, Gdzieś tam na walnym kongresie Wieczny pokój podpisały. A więc radość i skakanie, Co za grzeczne oświadczenia, Jakie łapek podawanie, Jakie ogonów kręcenia! Aż miło patrzeć, jak to lew z tygrysem, Lampart z niedźwiedziem, zając igra z lisem, Jak się ze łzami ściskają … Przeczytaj wiersz


Franciszek Morawski

Góra i poeta

Często, gdzie wiele i huku i trzasku, W skutku rzecz śmieszna i mała. Pewna góra zlegnąć miała; Takiego narobiła wrzasku, Iż każdy myślał, że z tych grzmotów, wrzawy, Wyjdzie coś nakształt Warszawy. Z drugiej strony jakiś dumny Wieszczek i młody i szumny Puszył się, zżymał, miotał, tupał, ciskał, Gromem wzroku błyskał, A każdy wołał: „Cudo, … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Góra rodząca

Często, gdzie wiele i huku i trzasku, W skutku rzecz śmieszna i mała. Pewna góra zlegnąć miała: Takiego narobiła wrzasku, Iż każdy myślał na ten huk i wrzawę, Że najmniej jaką Warszawę, Paryż, Rzym urodzi: A tu — mysz wychodzi… Tak i nie jeden autor poematu Ogromne dzieło zapowiada światu, Na samym wstępie puszy się … Przeczytaj wiersz


Franciszek Morawski

Mrówka i pszczoła

W jesiennej porze, gdy straszna nawała całe zniszczyła mrowisko i, jak wieść niesie, dwa tysiące blisko mrowiego ludu zalała, jedna z nich biedna, płynąc przez czas długi, na drobnej słomce, jakby Noe drugi gdzieś się tam na brzeg wywlokła, a szczęsnym pszczółkę napotkawszy losem, zziębła, drżąca, głodna, zmokła, takim zapłakała głosem: »Posil mię, posil, pszczółko … Przeczytaj wiersz


Franciszek Morawski

Wisła

Sarmackiej Wisły zbożopławne wody w twarde ściąwszy lody, cieszyła się sroga Zima, że je w swoich więzach trzyma. »Patrzcie«, wołała, »patrzcie dumne wały, coście w tej śmiesznej wolności bujały, w jakich jesteście okowach! Oto was każdy przychodzeń depce, rąbie codzień, i byle kałmuk jeździ wam po głowach. A wy cóż na to? ani mruknąć śmiecie: … Przeczytaj wiersz


Franciszek Morawski

Żartem się prawdy domówić

„Nie mogę usnąć, chłopcze, aż mi kto co prawi; Prawże ty, aza mi się jako sen naprawi.” Chłopiec by spał do zdechu, zwinąwszy się w kłęby; Prawi, co tylko ślina przyniesie do gęby. Minie godzina, druga, jako nie przestanie. „Prawże jeszcze!” – A chłopiec: „Nie wiem co, mospanie.” „Przecie jedno!” – A ten, chcąc wydrwić … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Spowiedź żołnierska

Przed jezuitą żołnierz jeden się spowiadał, Prosząc, żeby pokutę za grzechy mu zadał; Między inszymi na się powie też tę winę, Będąc jeszcze bezżennym, że miał konkubinę. Pojźrawszy w oczy z kozłem, spowiednik mu rzecze: „Wyżeń ją, bo odpustu nie otrzymasz, człecze!”. Na to ów: „Jąć uczynić rozkazanie muszę, Ale weźmijcie, ojcze, jej na swoje … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Wszytko prócz cnoty skazie i śmierci podległo

Cmi się słońce na niebie i miesiąc się kazi, Gdy ten słońcu, a temu ziemia światło zrazi. A cóż o rzeczach ziemskich, jeśli światła wieczne, Rozumieć, tak są w swoim stanie niebezpieczne? O, jak pod wielką nocą, co moment kradzieży I odmianie podległy, krótki nasz wiek leży! Nie żałuje, śmieje się mądry człowiek raczej, Kiedy … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Prawa szlacheckie jako pajęczyna

Po cóż na sejmik, po co do proszowskiej swarnie? Prawa pisać? Dla Boga! Pełne ich drukarnie. Jedni o nich nie wiedzą, bo śmiele przysięgę, Że za rok nie przeczyta tak szkaradą księgę, A cóż ją ma pamiętać? Drudzy, chociaż wiedzą, Nie słuchają i wszędzie przeciw prawu bredzą. Darmo tedy kryślemy piórem po papierze, Ani księża, … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Na tak częste różnych ludzi nobilitacyje

  Świat niesprawiedliwości nie obaczy drugiej – Jednaką w wojsku polskim za swoje zasługi Chłopi i cudzoziemcy z szlachtą biorąc płacą, Dostojeństwem się nad nich szlacheckim bogacą. Niczemeśmy nie szczodrszy nad to, co najdrożej I w cenie stara Polska najwyższej położy. Jeśliż równy żołd z nami równo służąc biorą, Czemuż to dostojeństwo nad nas mają … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Biskup krakowski ze skotakiem

Książę biskup krakowski, gdzieś jadąc z Siewierza, Potkał blisko gościńca przy trzodzie pasterza. A widząc, co się śmieje, patrząc nań, do zdechu, Każe stanąć i pyta o przyczynę śmiechu. Ten się [nic] nie zmieszawszy:” Wielebny biskupie, Gdzież święty Piotr w tak wielkiej jeździł, proszę, kupie? Nie miał srebra i złota, nie mógł wspomóc w groszu … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Dziesięciny

Wyganiając od jabłek Adama na zioła, Z raju na świat, rzekł mu Bóg: „W pocie twego czoła Będziesz pożywał chleba”. Ach, biednież go pocą, Którzy o nich własny snop ludzie po wsiach kłocą. Cóż, wyjąwszy ubogich plebanów niewiele, Żaden czoła dla chleba nie poci w kościele. „Od wieku – rzeczesz – księża dziesięciny bierą, Starego … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Braterska admonicyja do ichmościów wielmożnych panów braci starszych

Sprośna swawola, nikczemna pieszczota, Do tegoż przyszło sarmackiemu rodu? Choć już poganin opanował wrota, Śród podolskiego stoi meczet grodu, Już i haraczu zapisana kwota, Jeden król męstwa swojego dowodu Odstąpić nie chce i cnotliwych kilku; Wszytkim jak bajał o żelaznym wilku. Nie pisać, ale każdemu plwać w oczy Z takich wyrodków nieszczęśliwych trzeba, Kto tak … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki

Kraków

Niepotrzebnie sylaba pierwsza straszy ludzi; Nie kradnie Kraków – tylko, że pieniądze łudzi. Bez wielu się obejdzie rzeczy człowiek w domu, Wiele ujźry potrzebnych, przyszedszy do kromu. Idąc po lewej stronie Kamienice Szarej, Między inszym towarem widząc okulary, Chcę je sobie do oczu przybierać i z sporem Pieniędzy do onego kramu idę worem. Kupiłem okulary … Przeczytaj wiersz


Wacław Potocki