Do dziewczyny

Czemu tak łzy ronisz, dziewczyno droga, Czemu tak serdecznie płaczesz u proga? Chodź, najmilsza Zosiu, cudna panienko, Ucieszymy ciebie naszą wojenką. Pójdziesz sobie z nami na pińskie błota, Damy ci karabin cały ze złota, A gdy na żołnierza spoglądniesz czule, Każdy ci swe serce odda na kule. Gdy do wieńca kwiatów zechcesz mieć dużo, Granat … Przeczytaj wiersz


Kornel Makuszyński

Szaleństwo znużone

Zejdźmy z Oliwnej Góry na padoły, Ze smutnych szczytów znów na smutne ziemie. Gałąt oliwną skryłem w szat mych poły, Aby nią witać wrogów moich plemię, Gdy puści na mnie swe psy i sokoły. Już odtąd gromu nie rzucę, co drzemie W duszy mej gruzach i jak z popieliska Przez sen spojrzawszy, krwawem okiem błyska. … Przeczytaj wiersz


Kornel Makuszyński

Chrystus na jeziorze

Taka jest cisza na Genezarecie, Jaka jest w tobie albo we mnie. Zdrożony jesteś, nie mów nadaremnie, Ja ciebie znam: Gdyś szedł do Emaus, odnalazłem ciebie, Gdy szedłeś sam, Zaprawdę przeto, ja cię znam. (Znam imię twoje przecie, Wszakżeś jest Chrystus…) O, wielki Rybaku! Taka jest cisza na Genezarecie, Jaka jest w tobie albo we … Przeczytaj wiersz


Kornel Makuszyński

Anioł

Bardzo sympatyczny Anioł położył się na chmurze, ręce splótł pod głową i patrzył zadumany w firmament. Zmęczony był ogromnie, gdyż poprzedniego dnia była niedziela, więc przez cały dzień musiał klęczeć z ka. dzielnicą, w którą sprytne, małe aniołki dosypywały wciąż bursztynowego złota i najwonniejszych ziół rajskich; wieczorem znów śpiewał przy organkach, na których dość fałszywie, … Przeczytaj wiersz


Kornel Makuszyński

Loreley

Uplotłem sobie złotą sieć Z włosów niewiernych mych kochanek, Uplotłem sobie sieć złocistą: Minstrel uparty zapatrzony w ganek, Wydzwaniający piosnkę płomienistą, Uplotłem sobie złotą sieć Z włosów niewiernych mych kochanek. Rycerz płomienny nie schodzący z szranek, Zakuty w zbroi srebro blach i miedź, Uplotłem sobie złotą sieć Z włosów niewiernych mych kochanek. Śmiechem mnie ima … Przeczytaj wiersz


Kornel Makuszyński

Księżycowa ballada

Pijany minstrel jestem tu, Patrzący w noc z ukosa, Od wielu nocy szukam snu, Kochanko złotowłosa!… Fałszywym śpiewem spędzić chcę Tęczowych snów twych tysiąc, Więc śpiewam tutaj w nocnej mgle, Bo miłość chcę ci przysiąc… Więc jeśli w strasznie nudnym śnie Całujesz oczy moje… Och, zbudź się! wszakże masz tu mnie, Wszak pod twym oknem … Przeczytaj wiersz


Kornel Makuszyński

Wiersz sentymentalny

Nastrójcie gęśle! Niech się myśl rozprzęże, Wesele czyńcie, niech będzie wesele, Niech przyjdzie, miłość kto nosi na czele. Niechaj odejdzie, kto ma w sercu węże. Rzućcie mi kwiecie na piersi, na lice, Niechaj oddecham jeno kwiecia wonią, A oczy mi się szczęściem mnogiem płonią, Bo oto wwiodłem w dom oblubienicę. Nastrójcie gęśle, kto ma struny … Przeczytaj wiersz


Kornel Makuszyński

120 przygód Koziołka Matołka

Wszystkie mądre polskie kozy, By je zliczyć, nie mam siły! Na naradę się zebrały I rzecz taką uchwaliły: „W sławnym mieście Pacanowie Tacy sprytni są kowale, Że umieją podkuć kozy, By chodziły w pełnej chwale. Przeto koza albo kozioł, Jakaś bardzo mądra głowa, Aby podkuć się na próbę, Musi pójść do Pacanowa. A gdy wróci … Przeczytaj wiersz


Kornel Makuszyński

Jeden z wielu

ADAM M-SKI. JEDEN Z WIELU. POEMAT. KRAKÓW. — 1890. Przygrywka.  A kto mi pieśń tę dał — niech sercem ją powita.   Jak gra promieni w szkła pryzmacie, Istoty drogie, ludzie blizcy, Wy w piosnkach piewcy lśnicie wszyscy, Lecz tylko on zna te postacie. Nim przez pierś jego kryształową Przejdziecie, drogie wy promienie, On da … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Z cyklu »Dąbrowa«

Wokoło las — płucami wciągam jego wonie, Żywicę z aromatu mnogich kwieci falą; Dyamentowe ognie w łzach rosy się palą; Błogo mi, dobrze, lubo — przyroda mnie chłonie. Zlewam się z nią. — Tęsknoty w sercu się nic żalą: Nic wiem, czy duch w ekstazie, czy w niebycie tonie: Tętna stają… śnię… las się staje … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Sosna

I. Rośnie ogromna sosna przy lesie u brzegu, Wyniosła — ledwie szczytu dosięgniesz oczyma; Niegdyś skromny towarzysz w olbrzymów szeregu, Dziś, gdy pod stalą padli współbracia olbrzyma, Kiedy potężne puszcze starł czas w swoim biegu, Ona jeszcze koronę jak baldachim, trzyma Opiekuńczo nad młodszą rzeszą — i pielgrzyma Przyzywa na spoczynek, użycza noclegu. Duma samotna … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Usta

Usta, usta purpurowe Co za czar z was tchnie? Wy, łagodne i surowe, I natchnione i zmysłowe — Usta, usta purpurowe, Czemu o was śnię? Róża wznosi krasną głowę, Rój pszczół ku niej mknie. Chcą nektary pić miodowe W krótkie, letnie dni czerwcowe — Usta drogie, purpurowe, Czemu o was śnię? Tam, gdzie Ganges wre … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Nie módlcie się

Nie módlcie się wy za mną, tu modłów nie potrzeba, Bym jeszcze młodą piersią odetchnąć mógł głęboko, By duch mój śmiały, dzielny unosił się do nieba I stamtąd ku swej ziemi miłośne zwracał oko. Jeżelim ja nie zamarł, jeżeli to możebne, Muszę się jeszcze zbudzić jak ogień w łonie skał, I wulkaniczną pieśnię w krainy … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Wziąłem ci wszystko

Wziąłem ci wszystko, com mógł wziąć od ciebie: Błękit twych oczu, by o nim śnić wiecznie, Ilekroć zechcę zamarzyć o niebie; Połysk twych włosów świecących słonecznie, Dźwięk twego głosu, by jak dumka słodka Niósł mi o szczęściu i weselu wieści, A gdy cierń nowy czoło moje spotka, Był mi piastunką kojącą boleści; — Szkarłat ust … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Tęsknota

O jakbym chciał wyciągnąć me ramiona W szeroki świat, ten pełen dziwów świat. By zbiegła mi tu do drżącego łona Najczystsza z złud, złuda mych młodych lat! Ja do stóp jej skłoniłbym zwiędłe skronie. I wiosny mej owiany błogim tchem, — Jeszczebym raz uczuł, jak serce płonie. Jak dusza śni młodzieńczym życia snem. Miłość i … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Zagasłe oczy

Jeśli los zdarzy, że staniesz na chwilę Nad trumną moją, gdy mnie śmierć zamroczy, Nie drżyj przed śmiercią, nie złorzecz mogile. Tylko zagasłe ucałuj mi oczy. Ach! bo tak smętnie, długo, całe wieki Patrzyły w ciebie, promieniu mój jasny, Że jeśli martwe podniesiesz powieki, W szklistych źrenicach ujrzysz obraz własny. Łez nie roniłam, ani skarg … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Tęskna

Z nastaniem wiosny zakwitł bez; Czekałam cię stęskniona, W oczach mi drżały krople łez. Serce się rwało z łona! Lecz czas wszystkiemu znaczy kres, I wiosna uleciała… Nie było cię — przekwitnął bez, Tęsknota pozostała. Ja śniłam znów, że róży woń Przynęty ma niezłomne. Że o twą pierś mą oprę skroń I tęsknic mych zapomnę. … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Wieczorne sny

Czy ty zatęsknisz, gdy po ciężkiej pracy Wracasz do pustki, do swojego domu, A nikt kochany na odgłos twych kroków Na próg nie bieży, witać niema komu? I kiedy troska powszednia, codzienna, Ciężkim kamieniem piersi ci przywali. Nikt ci nic powie: »Ciężar podziel ze mną, O, ukochany, bądź mężnym, idź dalej«. Czy ty zatęsknisz? Czy … Przeczytaj wiersz


Zofia Trzeszczkowska

Konrad Wallenrod

Konrad Wallenrod Powieść historyczna Z dziejów litewskich i pruskich   Dovete adunque sapere come sono due generazioni da combattere….. bisogna essere volpe e leone. Machiavelli Bonawenturze i Joannie Zaleskim na pamiątkę lata tysiąc ośmset dwudziestego siódmego poświęca Autor.     Przedmowa  Naród litewski, składający się z pokoleń Litwinów, Prusów i Lettów, nieliczny, osiadły w kraju … Przeczytaj wiersz


Adam Mickiewicz

Ałuszta w nocy

Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha, Na barki Czatyrdachu spada lampa światów, Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha: Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha, źródła szemrzą jak przez sen na łożu z bławatów; Powietrze tchnące wonią, tą muzyką kwiatów, Mówi do serca głosem tajemnym dla ucha. Usypiam pod … Przeczytaj wiersz


Adam Mickiewicz

Bakczysaraj w nocy

Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce, Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze, Zawstydziło się licem rubinowym zorze, Srebrny król nocy dąży spocząć przy kochance. Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd kagańce, Śród nich po safirowym żegluje przestworze Jeden obłok, jak senny łabędź na jeziorze: Pierś ma białą, a złotem malowane krańce. Tu cień pada … Przeczytaj wiersz


Adam Mickiewicz