Twoja kara

Anna Saraniecka

Na pozór cicha kraina
Żyje pod płaszczem utkanym jak koc
Co lasem jeziorem i łąką
Przykrywa równo i dobro i zło
Rośnie pod płachtą już sam
Trujący łan
Na krzywdzie nie stanie szczęście
Tak jak na piasku zawali się dom
Przez ucho igielne nie przejdzie
Tyłem lub gubiąc wciąż właściwy krok
Rośnie na plecach jak garb
Płacz ból i strach
Na krzywdzie nie stanie szczęście
Tak jak na piasku zawali się dom
Przez ucho igielne nie przejdzie
Tyłem lub gubiąc wciąż właściwy krok
Rośnie na plecach jak garb
Płacz ból i strach
Nie ma lekarstwa dla ciała
Gdy toczy duszę twój największy wróg
Co każe po trupach na skróty
Wybierać zawsze najłatwiejszą z dróg
Znamię wypali na znak
Protestu czas
Zmyjesz winę
Lecz na kolanach
Pochyl głowę
To twoja kara

Twoja ocena
Anna Saraniecka

Wiersze popularnych poetów

Dziewięć minut i zdjęcie Becketta

– A od czego się zazwyczaj ginie? – Od życia.                           Maciej Raś   wstydzę się kształtu ostatecznego wiersza…

Fortuna

Kasi (i Asi) Z wrodzoną sobie nieciągłością Pragnę was poinformować Fortuna była zawsze podrzędną boginią ponieważ jest nieciągła A dalej kurde prosto jak leci Prosto jak leci Czy da się żyć…

maszyny do odstraszania lisów

Głowy mają ciężkie jak buldogi – ramiona nie potrafią utrzymać ust pełnych czerwonej wódki. Śmiech, gwizd zjadany przez krtań. Terkot zdalnie sterowanego śmigłowca, łakome oczy słomianego chłopca, samoloty, ich promienny…