Wspomnienie

Guillaume Apollinaire

Dwa murzyńskie jeziora
Międzylasem
I schnącą koszulą

O usta otwarte na harmonijce
Był to głos utworzony z oczu
Gdy ona przyciąga maluczkich

Drobniutka staruszka za spiczastym nosem
Podziwiam niebieski emaliowany grzejnik
Ale szczur włazi w trupa i tam się zagnieżdża
Jakiś pan w koszuli
Goli się przy oknie
Nucąc piosnkę której dobrze nie zna
To cała opera

Ty co podchodzisz do króla
Czy Bóg chciałby znowu umierać

Twoja ocena
Guillaume Apollinaire

Wiersze popularnych poetów

okno pogodowe

Wbrew obiegowej opinii kupiła szalik i wyjechała rezygnując z dziecięcych roszczeń i pragnień. Bo ile razy można dawać drugą szansę, wciągając dziecko, robiąc z niego stronę? Słońce – wykarmione i odchowane – też ruszyło w świat. Nic dla dzieci – zwłaszcza jeżeli mamy już jakieś…

Biedny chrześcijanin patrzy na Getto

Pszczoły obudowują czerwoną wątrobę Mrówki obudowują czarną kość Rozpoczyna się rodzieranie, deptanie jedwabi, Rozpoczyna się tłuczenie szkła, drzewa, miedzi, niklu, srebra, pian Gipsowych, blach, strun, trąbek, kiści, kul, kryształów – Pyk! Fosforyczny ogień z żółtych ścian Pochłania ludzkie i zwierzęce włosie. Pszczoły odbudowują plastry płuc…

Anioł

Czemu leciał tak nisko ten anioł, ten duch, Sięgający piersiami skoszonego siana? Wiatr rozgarniał mu skrzydeł świeżący się puch, A od kurzu miał ciemne jak murzyn kolana. Włos jego — hartowana w niekochaniu miedź! Oczy płoną miłosnym nieskalane szałem! Snem wezbrała mu w skrzydłach niewiadoma…