Zimowity

Guillaume Apollinaire

Łąka jest jadowita lecz piękna jesienią

Krowy się na niej pasą

I trują zielenią

Zimowit tam rozkwita jego barwa sina

I liliowa twe oczy są jak ta roślina

Fioletowe jak jesień i sine ich cienie

Zabija mnie trujące twych oczu spojrzenie

Ze szkoły powracają dzieci swawolące

Grają na harmonijkach ubrane w opończe

Rwą zimowity które matkami się zdają

Córkami córek kolor powiek twoich mają

Co drżą jak kwiaty drżące kiedy wiatr zawiewa

Pasterz dogląda stada i piosenkę śpiewa

Gdy na zawsze odchodzą krowy rycząc sennie

Z wielkiej łąki kwitnącej skąpo i jesiennie

Przełożył Artur Międzyrzecki

Twoja ocena
Guillaume Apollinaire

Wiersze popularnych poetów

Dziewięć minut i zdjęcie Becketta

– A od czego się zazwyczaj ginie? – Od życia.                           Maciej Raś   wstydzę się kształtu ostatecznego wiersza…

Niedziela

Za miastem na odludziu — rozpacz i Niedziela! Puste niebo zaledwo ziemi się udziela. Dwoje nędzarzy bladych z miłości i strachu Szuka w rowie przytułku dla pieszczot bez dachu. On…

Małe niebo

Każdy ma swoje małe piekło Pozorną wolność w klatce z czterech ścian Bo słyszy stale od urodzenia Co byś nie zrobił jesteś tylko tym Kim inni widzą cię Kady ma…