Dziewiąty poemat tajemny

Guillaume Apollinaire

Uwielbiam twoje runo które jest doskonałym

Trójkątem Boskości

Jestem drwalem jedynego dziewiczego lasu

O moje Eldorado

Jestem jedyną rybą twego oceanu rozkoszy

Moja piękna syreno

Jestem alpinistą w twych śnieżnych górach

O moje białe alpy

Jestem boskim łucznikiem twoich ust tak pięknych

Mój drogi kołczanie

I jestem holownikiem twoich nocnych włosów

O piękny statku na kanale mych pocałunków

I lilie twoich ramion przyzywają mnie znakami

Mój ogrodzie letni

Dla mnie dojrzewają owoce twoich piersi coraz słodsze

Mój pachnący sadzie

I wznoszę cię Magdaleno piękności moja ponad świat

Jak pochodnię wszelkiego światła

tłumaczenie Julia Hartwig

Twoja ocena
Guillaume Apollinaire

Wiersze popularnych poetów

wierszyk bardzo oczytanego alchemika

ani dnia bez kreski? ani mru mru. na palcach, przez przedpokój do sedna. i w sedno, z dna wyjmując karteczkę. chowając ręce w kieszenie, prosząc o język który zbawi i…

zwykłym

Był taki dzień po którym ślizgaliśmy się jak ważki po brzuchu Adriany Sklenaříkovej (najdłuższe nogi lub najdłuższa droga) Pytałaś mnie o moje fascynacje urodą czeskich modelek które złocą się w…

powystrzelać wszystkich zdrowych

piszę bo się boję siebie zostawić w izolatce tej schowanej w dziewiątym korytarzu, za klitką na miotły mówią że kiedyś był tam gabinet dyrektora i że on się zabił, bo…