Wołanie w nocy

Wiersze te, napisane między jednym A drugim Wstrząsem, w dniach konania Największej w Europie Gminy Żydowskiej Między końcem lipca a wrześniem 1942, Poświęcam ludziom, o których mogłem się Oprzeć w godzinach zawiei i kompletnego chaosu. Tym nielicznym, którzy umieli w wirze zdarzeń, W tańcu przypadku śmierci i protekcyjek Pamiętać, że nie tylko rodzina… nie tylko … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Samotność

Samotność jest jak deszcz. Z błękitu mórz unosi się ku zmierzchom; sponad bezkresu równin porą przeszłą ku niebu zdąża, co nią zawsze włada. Dopiero z niebios na miasto opada. Opada deszczem w tej dwuznacznej dobie, gdy blaskiem świtu krąg ulic się mieni, gdy ciał tych dwoje, nic nie odnalazłszy w sobie, rozczarowania w radość nie … Przeczytaj wiersz


Rainer Maria Rilke

Czas

Czy ciągle jest jeszcze czas, czas dla człowieka i świata? Wszędzie wypatrujemy znaków, ale nie wiemy, co oznaczają. Czy mamy czas myśleć i działać? Musimy przecież wędrować, dążyć naprzód. Iść dalej w nieznane i groźne. (O świcie widzimy, jak mewa wzlatuje i znowu opada jak zgubiona chustka. Raz po raz wzbija się i szybuje w … Przeczytaj wiersz


Artur Lundkvist

Tak, bardzo jest pięknie nad tymi wodami

Tak, bardzo jest pięknie nad tymi wodami, kobiety i fale są bardzo piękne, gdy obejmują się nawzajem, trudno powiedzieć, które są piękniejsze w słońcu jak i w świetle księżyca, kobiety czy fale, i jedne i drugie tak głębokie, tak bezwiednie niebieskookie, kobiety i fale ze swymi falującymi włosami, ze swymi tonącymi włosami i ukrytymi lustrami, … Przeczytaj wiersz


Artur Lundkvist

Na straganie

Na stra­ga­nie w dzień tar­go­wy Ta­kie sły­szy się roz­mo­wy: „Może pan się o mnie oprze, Pan tak więd­nie, pa­nie ko­prze.” „Cóż się dzi­wić, mój szczy­pior­ku, Leżę tu­taj już od wtor­ku!” Rze­cze na to ka­la­rep­ka: „Spójrz na rze­pę – ta jest krzep­ka!” Groch po brzusz­ku rze­pę kle­pie: „Jak tam, rze­po? Co­raz le­piej?” „Dzię­ki, dzię­ki, pa­nie gro­chu, … Przeczytaj wiersz


Jan Brzechwa

Samochwała

Samochwała w kącie stała I wciąż tak opowiadała: Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, Śpiewam lepiej niż w operze, Świetnie jeżdżę na rowerze, Znakomicie muchy łapię, Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, Jestem mądra, jestem zgrabna, … Przeczytaj wiersz


Jan Brzechwa

Obrachunek z Bogiem

Może to był sen – (chociaż nie) A może zamroczył mnie trunek Siedzieliśmy razem Bóg i ja I robiliśmy rachunek… Bóg był starszym panem O spojrzeniu pełnym łaski Miał siwą długą brodę I chodził bez opaski… Kenkarty wprawdzie nie miał Bo przybył prosto z raju Lecz miał obywatelstwo Podobno… – Urugwaju Wyjąłem dużą księgę A … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

W pierwszej osobie liczby mnogiej

Julianowi Kornhauserowi Nosimy używane słowa, wzniosłość i rozpacz zjedzone przez cudze usta, chodzimy po zapadniach cudzego przerażenia, w encyklopedii odkrywamy starość, wieczorem udajemy, że wybuchła wojna, rozmawiamy z Baczyńskim, pakujemy się w pośpiechu, przypominamy sobie dawnych poetów, wychodzimy na dworzec, potępiamy faszyzm, po czym triumfalnie, w przedziale pierwszej klasy, w pierwszej osobie liczby mnogiej, dajemy … Przeczytaj wiersz


Adam Zagajewski

Miłość

Jest miłość trudna jak sól czy po prostu kamień do zjedzenia jest przewidująca taka co grób zamawia wciąż na dwie osoby niedokładna jak uczeń co czyta po łebkach jest cienka jak opłatek bo wewnątrz wzruszenie jest miłość wariatka egoistka gapa jak jesień lekko chora z księżycem kłamczuchem jest miłość co była ciałem a stała się … Przeczytaj wiersz


Jan Twardowski

Śpieszmy się

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą zostaną po nich buty i telefon głuchy tylko to co nieważne jak krowa się wlecze najważniejsze tak prędkie że nagle się staje potem cisza normalna więc całkiem nieznośna jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy kiedy myślimy o kimś zostając bez niego Nie bądź pewny że czas masz bo … Przeczytaj wiersz


Jan Twardowski

Bez imienia

Oto jest chwila bez imienia: drzwi się wydęły i zgasły. Nie odróżnisz postaci w cieniach, w huku jak w ogniu jasnym. Wtedy krzyk krótki zza ściany; wtedy w podłogę — skałą i ciemność płynie jak z rany, i w łoskot wozu — ciało. Oto jest chwila bez imienia wypalona w czasie jak w hymnie. Nitką … Przeczytaj wiersz


Krzysztof Kamil Baczyński

Znowu odchodzisz

Znów odchodzisz, nie wiem gdzie Znów mówisz mi adieu Znowu dziś goni uparta myśl Z kim spędzisz wieczór. Znów przy oknie spędzę noc Aż mnie odegna świt Tak mi źle, tak mi wstyd. Wrócisz, powitasz mnie piosenką rzewną I będzie dręczyć mnie niepewność i zazdrość i żal. Nocą znów odejdziesz, nie wiem gdzie Znów powiesz … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Tango notturno

Drżał w lichtarzach promień świec Za oknem noc płakała Deszczem zimnych srebrnych gwiazd A w dali się żalił Ptak jakiś i wołał nas Drżał w lichtarzach promień świec I drżały moje dłonie Potem siwy płomień zgasł Płakałam, wiedziałam Że grałeś ostatni raz Choć nas rozdziela świat W każdą noc złą i chmurną Słyszę tango notturno … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Tańcz maszka

Tańcz, Maszka, tańcz Na stole wśród butelek roześmiana stań Patrz, jak oczy płoną Rzuć chustę swą czerwoną Jak szalona tańcz. Tańcz co masz sił, Niech widzą, że to ogień, ogień z twoich żył Bijże w tamburino Niech piosnki twoje płyną Hej, dziewczyno, tańcz.


Władysław Szlengel

Tamborino

Gdy tamborino W noc dźwięki płyną Pijany tańcząc w barze Za wachlarzem Kryję twarz Wiesz, że tu jestem Lecz żadnym gestem Nie dajesz poznać wokół Że od roku Już mnie znasz Pod baru oknem Z gitarą moknę Uparcie struny trącam Ty milcząca Tańczysz tam Lecz serce twe Jak tamborino tłucze się Ty się tylko kryjesz … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Skonfiskowane tango

Początkowe dwa wersy „Skonfiskowanego Tanga” wspominają dwóch lekarzy. Siergiej Abramowicz Woronow, francuski chirurg rosyjskiego pochodzenia, opracował technikę chirurgicznego przeszczepienia tkanki jąder małpy do jąder mężczyzny. Z kolei wiedeński lekarz Eugen Steinach był pionierem podwiązywania nasieniowodów. Obie techniki służyły odmłodzeniu; w dwudziestych latach dwudziestego wieku przez kilka lat były popularne. Woronow z tłumem małp I Steinach … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Sahara

Sahara, słońce, piach To życie, jak we snach Daktyle wciąż możesz jeść Nargile wonne pal W oazie, w cieniu palm Graj sobie w 66 Nie ma wina, ani nie ma kobiet Jak aniołek w raju żyjesz sobie Sahara, słońca kraj Kaktusy, palmy gaj O, Allah! To jest twój raj


Władysław Szlengel

Raz się żyje

Kaziu, nie bądź kiep I stuknijże się w łeb Bo czemu psujesz fajrant Miną swą Czyś pod rynnę wpadł Ot, może byś coś zjadł Lub zabawił jakąś grą I miły gości tłum I w główce lekki szum Bo czym jest życie, kiedy Umiesz pić I nie mów ach i ech Lecz powiedz sobie, niech Wiedz, … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Panno Zosiu ja funduję

Choć w kieszeni masz bracie mój płótno Grzech minę mieć smutną Chociaż ledwo się grosza dorabiasz Z kobitą hrabia bądź Z lubą swoją tańcz w każdy pchaj tłok się Skacz w polce, czy w foksie To kobiecie gra serce do zguby Gdy luby mówi jej Panno Zosiu, ja funduję Niech się panna nie krępuje Bardzo … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel