Hormon

Ty siłę masz Konia z rzędem w górę i szach i mat Nie chcesz mej pomocy Sam zbawiasz świat Ja siłę mam W dłoniach zamknąć skronie nie prosić cię Byś mi pomógł nosić Pół ciebie pół mnie Ty rozum masz Centymetrem mierzysz i chcieć i dać Łatwo więc obliczasz Ty dodać ja Ja zmysły mam … Przeczytaj wiersz


Anna Saraniecka

Andergrant

Szlochasz W mankiet a mówiłeś że już nigdy nie rozkleisz się Moknę Kiedy robi się za lirycznie Uderz Pięścią w stół inaczej w sztok zalejesz się znów Możesz Czasem gryźć i drapać kiedy to jest przejściowy stan W końcu Ja nie jestem weterynarzem Lubię Gdy na smyczy z równowagi wyprowadzasz się sam Muszę zrobić coś … Przeczytaj wiersz


Anna Saraniecka

Babilon

Któż to chodzi z butami po nagim ciele kobiecym Odpowiadam: poeta Gnój alfons swej śmierci co ją rymuje wciąż ze śmiechem Czy tak dobrze sprzedaje że może z niej żyć Odpowiadam: wystarczy że wystawi w oknie święty tyłek a lud zbiegnie się zcałowywać, gdy da, pryszcze Więc nie rozumiem co Ty robisz przy mnie Odpowiadam: … Przeczytaj wiersz


Rafał Wojaczek

Modlitwa bohaterów

Na brednię naszą i na naszą nędzę Na zatwardziałość w naszym szaleństwie I na naszego głodu głośny krzyk Na dom nasz który opuściły sny Na nasza mowę wielce bełkotliwą Na rozpaczliwie niedorzeczną miłość I na zikomość wszelkich naszych prac Na koszmar nocy i na bezsen dnia Na naszych mistrzów bezradnych i smutnych Oraz na sędziów … Przeczytaj wiersz


Rafał Wojaczek

Blizna

Jeśli nosisz w sobie ból Nie pomogą ci Utlenionej wody smak I gencjany łyk Bliznę masz Pomimo że zaleczył ranę lekarz czas I choćbyś bardzo chciał Za żadną cenę nie pozbędziesz się jej sam Bo ona będzie tkwić Gdzieś w twojej głowie aż do końca ziemskich dni I z tobą zniknie lecz Na twardej ziemi … Przeczytaj wiersz


Anna Saraniecka

Ile krwi

W sieci nerwów szarpię ciągle się Coś mnie nie dotyczy lecz boli mnie Skoro nie kazano siedzę więc Przecież powiedziano, że nie uda się Gdy zawodzą mosty cofam się Horyzontem zera znów staję się Szumieć tak jak inni trzeba więc Rozgrzeszajmy siebie bo tak łatwiej jest Ile krwi płynie w każdym z nas Ile taniej … Przeczytaj wiersz


Anna Saraniecka

Żeby wierzyć

Prowokatorzy szepczą że Dobrze jest się nad sobą wznieść Nie słuchaj tego bo Okazać może się Że leżysz już na samym dnie Bogowie zewsząd schodzą się A każdy najważniejszy jest O ciebie walczą Aż nie chce wierzyć się Lecz ty w tym wszystkim bóg wie gdzie Mam za mało podstaw Żeby wierzyć im Łokieć to … Przeczytaj wiersz


Anna Saraniecka

Ten taniec

Ten taniec nam wystarczy By blisko siebie przetrwać w nim do rana Nieważne, kto jak tańczy Lecz by wzruszenia trzymał na kolanach Ty wszystkie moje zmysły I świeże kwiaty nosisz w butonierce Gdy trzymasz mnie za rękę To nawet w starej ładnie mi sukience Więc tańczmy szybko Dopóki w nas muzyka gra Nie oddam cię … Przeczytaj wiersz


Anna Saraniecka

Listonosz z niebios

Piszę krótki list do Boga Daj mi chłopa a nie wroga Daj mi Boże to co możesz Ja mu życie już ułożę Ja go zamknę w przedpokoju Będę kochać po kryjomu Żeby się nie ruszał z domu Kupię buty mu z betonu Dałeś tak że nie daj Boże Pewnie już nie mogłeś gorzej W jakiej formie list mój doszedł Skoro chłop był listonoszem W Boga wierzę kochać umiem A nic z tego nie rozumiem


Anna Saraniecka

Robotnik wspinający się na dźwig portowy

1.   Pierwsza chwila: oderwanie nogi od ziemi i postawienie jej na stopie żelaznej konstrukcji nadaje człowiekowi znaczenie pszczoły. Wewnątrz płuc rozlega się brzęczenie – krążenie krwi dźwiga ciało wzwyż, napina mięśnie, wyostrza wzrok, wyodrębnia przestrzeń, tak jak skóra odgranicza istotę ludzką od otaczających przedmiotów.   Jedną ręką uchwycony poręczy, drugą zatacza bezwiednie półkole. Linia … Przeczytaj wiersz


Witold Wirpsza

Dwie krople

Lasy płonęły – a oni na szyjach splatali ręce jak bukiety róż ludzie zbiegali do schronów – on mówił że żona ma włosy w których się można ukryć okryci jednym kocem szeptali słowa bezwstydne litanię zakochanych Gdy było bardzo źle skakali w oczy naprzeciw i zamykali je mocno tak mocno że nie poczuli ognia który … Przeczytaj wiersz


Zbigniew Herbert

Święta Weronika

Nie warto jeździć po odpustach I tak nikt życia nie odpuści Lepiej rozejrzeć się wokoło O tutaj stoi święty Prot: Ma twarz z marchewki grube ręce Święci są wszędzie! Przykro jest mówić o tym ale Tramwaj jest jak kościelna nawa Za bilet trzysta dni odpustu. O teraz dzwoni wszyscy klęczą Bo święty Krzysztof ulicę przekracza … Przeczytaj wiersz


Zbigniew Herbert

Erotyk

Jedni mówią że z wody Inni mówią że z ognia Nie znali pewnie ciebie Ty jesteś ze skóry i ciepła Gdy leżysz pode mną jak klawisz Klawisz jest biały i niemy Dotykiem trzeba go rozgrzać Wtedy staje się bledszy I zmienia się w melodię Która przenika i spełnia


Zbigniew Herbert

Chrystus rozdzielający mleko

Ta ryba, wyrzeźbiona w drzewie, na której znać ślady rylca gotyckiego artysty, jest ciężka jak kamień. Widać, jak się apostołowi z dłoni wyślizguje. Plusk jej napełni i Morze Martwe, i jezioro Genezaret, i Morze Śródziemne, i Bałtyckie, i Kanał, i Oceany, i Morza Południowe. Plusk drewnianej ryby, którą nakarmiono rzesze głodnych, jak skrzypem innego drzewa … Przeczytaj wiersz


Witold Wirpsza

Biały wiersz

Pozdrowieni czystość niosący na barkach, jak kosze srebrnych ryb. Dzień poza nimi zsunie się z pleców w rzekę – wydłuży chropawą ulicę płócienną taśmą aż po brzeg, przesunie miasto, wieżę ratuszową i dzwonnicę i rynek do przodu, aż oczy odpoczną. To oni o zmroku napełnią niebo seledynem i ułożą czerwone szyby zachodu w rzece. To … Przeczytaj wiersz


Witold Wirpsza

Spalam się

Rozdzieram czułość na kawałki jak świeży chleb miłość rozdzielam na porcje głodnym rozdaję siebie na części oddechy spojrzenia nie jestem pewna czy wystarczę czy zostawiłam coś dla siebie oboje zapomnieliśmy że nie da się nakarmić do syta swoimi ustami ciałem sercem stanęliśmy w cieniu naszej jedności mimo obfitości pożera nas głód przerażenie Coraz częściej słyszę … Przeczytaj wiersz


Marta Mandziak

Wybierasz życie

Chciałam wypełnić puste pokoje w Twoim sercu Ale płomienie wymknęły się spod kontroli Ciepło, które chciałam Ci dać Zmieniło się w pożar, który poparzył nam dłonie Chciałam dotykać Twoje rany Chciałam udawać, że nie widzę swoich Utopijny spektakl za zamkniętymi oczami Chciałam myśleć, że rozsądek buduje mi drogę A nie lęk Chciałam myśleć, że bezpieczniej … Przeczytaj wiersz


Marta Mandziak

Rozdział

Bo pewnego rodzaju ręka, na ramieniu przewodnika, w pełnym deszczów lipcu, gdy można pozwolić sobie na dwuzdaniowe pożegnanie: od teraz do tutaj. Bo już piąty dzień oglądam odjeżdżające samochody, a moje ręce i brak pracy świadczą o nadmiarze snu. Bo kiedy się budzę, zawsze jest jakieś morze. I może pachnie rybami i solą. Bo warto … Przeczytaj wiersz


Tomasz Pułka

Paralaksa w weekend

Dzisiaj przycinałem z matką winorośl, byłem głodny, tajałem na słońcu. Matka wybierała pędy bez owoców zielone, lekkie. Łamałem je, a sok lepił palce. Ręce umyłem w stawie. Matka w słońcu wygląda jak rdza. Patrzę na nią i widzę tylko mgiełkę dymu. Jest w tym jakiś sprzeciw, ale pełen ciała. Jest w tym jakiś sprzeciw, na … Przeczytaj wiersz


Tomasz Pułka

Ostatni z zielonych

Gdy mówisz że naprawdę ładny dzień A w kołnierz ci wilgotne niebo mży Zastanów się lepiej Czy zamek twój to nie domek z kart Gdy myślisz że o cud otarłeś się I nagle cud zapuszcza w kieszeń dren To lepiej zastanów się Nad tym jak łatwo zmienić stan Nie martw się przecież wiesz W życiu … Przeczytaj wiersz


Anna Saraniecka