Listonosz z niebios

Anna Saraniecka

Piszę krótki list do Boga
Daj mi chłopa a nie wroga
Daj mi Boże to co możesz
Ja mu życie już ułożę

Ja go zamknę w przedpokoju
Będę kochać po kryjomu
Żeby się nie ruszał z domu
Kupię buty mu z betonu

Dałeś tak że nie daj Boże
Pewnie już nie mogłeś gorzej
W jakiej formie list mój doszedł
Skoro chłop był listonoszem
W Boga wierzę kochać umiem
A nic z tego nie rozumiem

Twoja ocena
Anna Saraniecka

Wiersze popularnych poetów

Okolice Warszawy

Stał człowiek na skrzyżowaniu o świcie, drżąc jak liść… patrzył…’ patrzył w niebo — i nie wiedział, dokąd iść… Tak dłużej być nie może, nie będzie_dłużej mógł… Dziś trzeba zdecydować czy wybrać jedną…

Podróżni

Przez włoskie wille nad morzem wiszące Ciągniemy, rzesze senne i cierpiące, Trochę tu niebios zaczerpnąć – i morza, Gdy nam przybrakło ojczystego brzegu, I skargi rzucać w gwiaździste przestworza, Szukając…

Kochankowie

Ledwo dziewczyna przyszła z daleka, — Dreszcz go obleciał skrzydlaty. Zatrzepotała martwa powieka, — I z grobu wyjrzał na światy. — «Dobrze, żeś przyszła! Gniję daremnie, Własnego niepewny cienia! Gdziem…