Hymn (Bogarodzico, Dziewico)

Bogarodzico, Dziewico Słuchaj nas, Matko Boża, To ojców naszych śpiew. Wolności błyszczy zorza, Wolności bije dzwon, Wolności rośnie krzew. Bogarodzico! Wolnego ludu śpiew Zanieś przed Boga tron. Podnieście głos, rycerze, Niech grzmią wolności śpiewy, Wstrząsną się Moskwy wieże. Wolności pieniem wzruszę Zimne granity Newy; I tam są ludzie – i tam mają duszę. Noc była… … Przeczytaj wiersz


Juliusz Słowacki

Oda do wolności

I Witaj, wolności aniele, Nad martwym wzniesionym światem! Oto w Ojczyzny kościele Ołtarze wieńczone kwiatem I wonne płoną kadzidła! Patrz! tu świat nowy – nowe w ludziach życie. Spójrzał – i w niebios błękicie Malowane pióry złotemi Roztacza nad Polską skrzydła; I słucha hymnów tej ziemi. II A tam już w cieniu wieków za nami … Przeczytaj wiersz


Juliusz Słowacki

Nikt tego nie zrobi za mnie

Widziałem kiedyś pobielane kości, wzgórza przestrzeni, wrzosów i mężczyzn płonęły przy świecy. Zatrzymano pociąg, nie mogłem ogarnąć tej kolczastej ziemi. Boże, jeżeli jesteś, wszystko jedno jaki, zostawiłeś zapach, złote kłaki deszczu. Zmartwychwstałem tam wtedy i jeszcze raz zostałem.


Julia Szychowiak

Po sobie

Widziałam już to, czego się boję. Więcej, niż wzięłam. Zabrałam, żeby oddać. Widzisz: miłość to będzie ta ćma, która usiądzie na mokrej dłoni, ciemna i lekka. Dla mnie będzie pusto, skądkolwiek się biorę; dla ciebie, może, gotowa byłabym być. Nie spodziewajmy się więcej po sobie.


Julia Szychowiak

Wiersz dla mojego ojca ( 2 )

Boję się o niego, jak kiedyś bałam się spojrzeć w niebo, w którym teraz się przeglądam. Słone i głośne jest wasze morze. Mówił, że w niebie będzie parkiet dla tych, co się tłoczą na ziemi. Zwierząt chłoniętych przez ludzi, ludzi wsiąkniętych w zwierzęta. Powietrze będzie pełne cienia i pokrzyw, które pieką w gardła jak kolejny … Przeczytaj wiersz


Julia Szychowiak

Drugi oddech

Pomyślałam: gdyby mnie zastrzelono nagle, nie zadałabym pytania o prawdę. Ale ona jest niepojęta. Albo gdyby bili i całowali jednocześnie – dziewczynę, siostrę, i pominęliby matkę, wtedy czułabym jak wytrwale pracuje we mnie kilkadziesiąt kobiet. I potem gdzieś przeczytałam: nie umierać. Żar był ten sam, ale nie było już wiary.


Julia Szychowiak

Prawie ciemno

Prawie ciemno. Dłonie są wszędzie tam, gdzie wcześniej było zimno. Słyszę: szczęście. Było przed chwilą, jak krzesło w rzece. Wolność to będzie ten balkon, rozcięty winoroślą, zamknięty spokój.


Julia Szychowiak

dla ciebie piszę miłość

dla ciebie piszę miłość ja bez nazwiska zwierzę bezsenne piszę przerażony sam wobec Ciebie której na imię Być ja mięso modlitwy której Ty jesteś ptakiem z warg spływa kropla alkoholu w niej wszystkie słońca i gwiazdy jedyne słońce tej pory z warg spływa kropla krwi i gdzie Twój język który by koił ból wynikły z … Przeczytaj wiersz


Rafał Wojaczek

Nigdy nie otwierać okna

Pamiętaj nigdy nie otwieraj okna w czterech ścianach wiatr nie wieje dbaj o głowę i o różę i zaczerpuj wciąż na nowo wprost ze źródła mieszczańskiego nie myśl o tym że ci się odnawia stygmat ty… Nie pisz listów do siebie kto to widział pisać listy do zmarłych


Rafał Wojaczek

Mapa

Płaska jak stół, na którym położona. Nic się pod nią nie rusza i ujścia sobie nie szuka. Nad nią – mój ludzki oddech nie tworzy wirów powietrza i całą jej powierzchnię zostawia w spokoju. Jej niziny, doliny zawsze są zielone, wyżyny, góry żółte i brązowe, a morza, oceany to przyjazny błękit przy rozdzieranych brzegach. Wszystko tu małe, dostępne i bliskie. Mogę końcem paznokcia przyciskać wulkany, bieguny głaskać bez grubych rękawic, mogę … Przeczytaj wiersz


Wisława Szymborska

Wielkie to szczęście

Wielkie to szczęście nie wiedzieć dokładnie, na jakim świecie się żyje. Trzeba by było istnieć bardzo długo, stanowczo dłużej niż istnieje on. Choćby dla porównania poznać inne światy. unieść się ponad ciało które niczego tak dobrze nie umie, jak ograniczać i stwarzać trudności. Dla dobra badań, jasności obrazu i ostatecznych wniosków wzbić się ponad czas, w którym to wszystko pędzi i wiruje. Z tej perspektywy żegnajcie na zawsze szczegóły i epizody. … Przeczytaj wiersz


Wisława Szymborska

Chmury

Z opisywaniem chmur musiałabym się bardzo śpieszyć – już po ułamku chwili przestają być te, zaczynają być inne. Ich właściwością jest nie powtarzać się nigdy w kształtach, odcieniach, pozach i układzie. Nie obciążone pamięcią o niczym, unoszą się bez trudu nad faktami. Jacy tam z nich świadkowie czegokolwiek – natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony. W porównaniu z chmurami życie wydaje się ugruntowane, omalże trwałe i prawie że wieczne. Przy … Przeczytaj wiersz


Wisława Szymborska

Zdumienie

Czemu w zanadto jednej osobie? Tej a nie innej? I co tu robię? W dzień co jest wtorkiem? W domu nie gnieździe? W skórze nie łusce? Z twarzą nie liściem? Dlaczego tylko raz osobiście? Właśnie na ziemi? Przy małej gwieździe? Po tylu erach nieobecności? Za wszystkie czasy i wszystkie glony? Za jamochłony i nieboskłony? Akurat teraz? Do krwi i kości? Sama u siebie z sobą? Czemu Nie obok ani sto mil stąd, nie wczoraj, ani sto lat temu siedzę i patrzę … Przeczytaj wiersz


Wisława Szymborska

Możliwości

Wolę kino. Wolę koty. Wolę dęby nad Wartą. Wolę Dickensa od Dostojewskiego. Wolę siebie lubiącą ludzi niż siebie kochającą ludzkość. Wolę mieć w pogotowiu igłę z nitką. Wolę kolor zielony. Wolę nie twierdzić, że rozum jest wszystkiemu winien. Wolę wyjątki. Wolę wychodzić wcześniej. Wolę rozmawiać z lekarzami o czymś innym. Wolę stare ilustracje w prążki. Wolę śmieszność pisania wierszy od śmieszności ich niepisania. Wolę w miłości … Przeczytaj wiersz


Wisława Szymborska

On

Przyszedł Niewiele miał do powiedzenia Pokazał ostrze i uśmiechnął się Wszystkim nam nagle zrobiło się niedobrze Usiadł na ławeczce zerwał stokrotkę Powąchał i przytwierdził ją do klapy Kiedy roześmiał się ze strachu zaczęło śmierdzieć Ale on miał słabą głowę Pierwszy nie wytrzymał i wstał Odszedł na stronę a my zaczęliśmy oddychać A potem poszedł już … Przeczytaj wiersz


Rafał Wojaczek