Tym tylko byłem

Josif Brodski

Tym tylko byłem
Czego ty dotknęłaś dłonią
Nad czym w noc głuchą wronią
Pochylałaś się strzegąc
Tym tylko byłem
Co rozróżniałaś tam w dole
W licach zatartych
W czole rysy nawykła ciąć

Tyś potrącała przecież zmysł
By drżał by nie usnął
Mnie małżowinę uszną
Lepiąc w gorącym szepcie
Tyś to w wilgotną głąb krtani
Łuki podniebień
Kiedy wzywałem ciebie
Miękki wkładała głos

Ślepy byłem lecz szłaś
Przesłonięta i jawna
Wzrok wszczepiając mi z nagła
Tak zostawia się ślad
I tak światy się stwarza
A stworzone od nowa
Zaczynają wirować
I darami obdarzać

Tak to blaskiem
Tą mgłą spowity
Ziąbem ogniem
Wśród przestworzy samotnie
Krąży zbłąkany glob

Tak to blaskiem spowity
Ziąbem ogniem
Wśród przestworzy samotnie
Krąży zbłąkany glob

tłumaczenie Wiktor Woroszylski

Twoja ocena
Josif Brodski

Wiersze popularnych poetów

Panama smile

Zimowe słońce jest stare i przez to bardziej kosmiczne (metafory solarne są dla małych dziewczynek). W melancholijnej scenerii zimowej Lizbony poznajemy dobroduszną Pilar, jakby przyszła prosto z bliskowschodnich baśni (w…

Egzotyczne kwiaty

Pod zwrotnikami rosną w lasach kwiaty, Co przybierają wzory fantastyczne – Strój ich niezwykły, wdzięczny i bogaty, Cudowne barwy, wonie narkotyczne: I nęcą zmysły ich korony świetne I te zapachy…

RWĄCY NURT BUGU

W tym sklepie prowadzą guziki, odplamiacz frosh z żabką i aktywny tlen, ten skurwiel z łatwością odbarwi krew, która w czerwcu zupełnie bez sensu zraziła cię do lata. Łatwiej zabić…