gdybym odbił się w lustrze

Tomasz Pułka

gdybym odbił się w lustrze, powstałoby nowe, bo sam jestem
lustrem. Na tym właśnie zleci ci nieskończoność: na wiecznych
powrotach, upadkach i odbiciach, na rozbijaniu życia o zdania,
zdań o słowa, aż znajdzie się to właściwe, łączące początek
i koniec alfabetu. między taflami, dokładnie pośrodku, jest
pustka, do której nie można się zbliżyć, ale która może nas
zamknąć, tak jak miąższ zamyka pestkę (pamiętaj, nie patrz
nigdy na gasnący płomień, bo znikniesz razem z ogniem, choć
na skórze nie zostanie żaden ślad)

Twoja ocena
Tomasz Pułka

Wiersze popularnych poetów

Niekoniecznie nikt nie zaczynał wiersza

Niekoniecznie nikt nie zaczynał wiersza od tych właśnie słów a potem grał siebie samego we własnym teatrze sadzając na widowni pożyczone Ja Ktoś może mnie całował słowami skradzionymi z przegryzionych…

Z listu (II)

I jak tu popełnić samobójstwo droga pani kiedy sie już dawno nie żyje. Bo jak można żyć w takim krochmalu naszych czasów. Ani ręki z tego wyciągnąć by nacisnąć spust…

Pielgrzym

U stóp moich kraina dostatków i krasy, Nad głową niebo jasne, obok piękne lice; Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice Dalekie, i – niestety! jeszcze dalsze czasy? Litwo! piały mi…