bajka o zamianie stołu

Tomasz Pułka

Ksiądz stoi na jednej nodze. Sadzamy go na drzwiach
od stodoły. Wyobraziłaś to sobie? Tym gorzej, głosy
wyrównują ciśnienie. Trzeba było tyle nie pić, to zawsze
spowalnia reakcję. Na kontreakcję? Tak dalej – wzdłuż?
Czasem nie wierzę w te prawa. Potem lewa, ściana pełna wzorów
dobrego zachowania. Przy stole, na podłodze, w kącie i w pokoju
obok. Wszędzie gdzie karmisz mnie z ręki.

Twoja ocena
Tomasz Pułka

Wiersze popularnych poetów

Trudny czas

Nikt nie wie, czemu czas jest tak Panu bliski. Kotku mój, powiedz, co przynosi ktoś, z kim się całkowicie nie zgadzam? Świat nadal jest takim, jakim był. Kim było to…

PIOSENKA EMIGRANTA

Żyliśmy w dziwnej epoce: milenium rozjątrzyło nas tylko na chwilę. Żadna nowa idea nie była warta więcej niż dotyk skóry zimnej jak krem. Lubiliśmy przegrywać i byliśmy w tym najlepsi….

Arcymistrz

Jest mistrz, co wszystkie duchy wziął do chóru I wszystkie serca nastroił do wtóru, Wszystkie żywioły naciągnął jak struny: A wodząc po nich wichry i pioruny, Jedną pieśń śpiewa i…