Do mojej przyszłej

Ty, co mym będziesz przywarom ulegać I późny ogień miłości zażegać, Czego po tobie żądałbym i wzajem, Obacz, coć za twe ofiary oddajem: Nie chcę cię młodym ozdobionej wiekiem, Ani przyprawnych jagód róży z mlekiem: Zima nadchodzi, minąłem się z latem, Na cóż na mrozy narażać się z kwiatem? Z którą się wiekiem różniemy niewiele, … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Pieśń adwentowa

Nòta. Bądź pozdrowiona Panienko Marya. Grzechem Adama ludzie uwikłani, Wygnańce z Raiu wołali z Otchłani. „Spuśćcie Niebiosa deſzcz na ziemſkie niwy, „Y niech z Obłokòw zſtąpi Sprawiedliwy.„ Błąkał ſię człowiek wſrzód okropney nocy, Bolał i nikt go niewſpomògł w niemocy, Pòki nie przyſzła wiekami żądana, Z Judzkiey krainy Panna zawołana. Ona pokorą i oczy ſkromnemi … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Powrót z Warszawy na wieś

Otóż mój dom ubogi! Też lepione ściany, Też okna różnoszybne, piec niepolewany I nizka strzecha moja! Wszystko tak, jak było, Tylko się ku starości więcej pochyliło! Szczęśliwy, kto na małym udziale przebywa! Spokojny, siadł przy stole wiejskiego warzywa: Z swej obory ma mięso, z ogrodu jarzynę, Z domu napój i wierną przy boku drużynę! Obym … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta

Ty śpisz, Zygmuncie, a twoi sąsiedzi Do twego domu goście przyjechali!… Ty śpisz, a czeladź przyjęciem się biedzi Tych, co cię czcili, co ci hołdowali!… Gorzkie wspomnienia, gdy szczęście przeminie! Czemuż i pamięć o nich nie zaginie! Nie zostawiłeś syna na stolicy Przez jakieś na nas Boga rozgniewanie, Któregoby wnuk dziś po swej granicy Rozrzucał … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Do Stanisława Małachowskiego

DO STANISŁAWA MAŁACHOWSKIEGO, MARSZAŁKA SEJMU WIELKIEGO. Mężu zacny! w podróży twojej dla ojczyzny, Z trudów doczekawszy się szanownej siwizny, Nie dbasz na oset, który nawija się drogą, Co na to tylko rośnie, żeby ukłuć kogo. Podnieś oczy: oto ten wzgórek umajony Szlachetnym twym zabiegom miedzą naznaczony; Tam dla cię wiją śpiesznie na skronie święcone Córki … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Pieśń dziada sokalskiego w kordonie cesarskim

Śladem bieda przyszła, śladem, Za zbytkami i nieładem! Długo nad granicą stała, Wolności się dotknąć bała. Wolności się dotknąć bała, Bo ją dawno szanowała. Wolności, niebieskie dziecko! Ułowiono cię zdradziecko. W klatkę cię mocno zamknięto, Bujnych skrzydełek przycięto. Przedtem u jednego stołu Król z poddanym jadł pospołu, Jak ojciec dzieci przyjmował, Jak swych przyjaciół częstował. … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Pieśń o narodzeniu Pańskiem

Bóg się rodzi, moc truchleje; Pan niebiosów obnażony; Ogień krzepnie; blask ciemnieje; Ma granice — nieskończony; Wzgardzony — okryty chwałą, Śmiertelny — król na wiekami!… A Słowo — Ciałem się stało I mieszkało między nami. Cóż, Niebo, masz nad ziemiany? Bóg porzucił szczęście twoje, Wszedł między lud ukochany, Dzieląc z nim trudy i znoje. Niemało … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Prawdziwa rozkosz

Prawdziwa rozkosz nie jest w namiętnościach ślepych. Złączenie się dwu istot bywa nazbyt krótkiem, ażeby w nim mógł szczęścia jaśnieć cały przepych. Płacimy go zbyt prędko żałością i smutkiem. Szybko mijają żądzy lubieżne porywy… Najwyższe szczęście wówczas w duszy nam zagości, gdy w pieszczotach szukając rozkoszy prawdziwej „słodki wstęp“ przedłużymy… do nieskończoności…


Gajusz Petroniusz

Do oblubienicy

Oblubienico, zrzuć lniane stroje, które dziś kryją ponęty twoje… Gdy z nich wykwitnie czar twego ciała, twojemu panu oddaj się cała… Alabastrowej przecudnej twarzy niech się twa ręka ranić nie waży… o nie odtrącaj pieszczoty tkliwej… o nie odtrącaj chwili szczęśliwej… Niechaj miłości noc cię nie trwoży… Niechaj rozkoszy raj ci otworzy… Nie broń się.. … Przeczytaj wiersz


Gajusz Petroniusz

Zazdrość

Sęp co wnętrzności targa aż do głębi sęp okrutniejszy ponad inne sępy, — to Zazdrość — która ludzkie dusze gnębi, to smutek — który serca rwie na strzępy…


Gajusz Petroniusz

Lęk stworzył bogów

Z trwogi zrodziły się na świecie bogi… Śmiertelni, drżący od piorunów głosu widzieli ogień zniszczenia złowrogi zapalający wierzchołki Atosu… Widzieli słońce co obiegłszy ziemię do swej kolebki wracało z powrotem. Widzieli miesiąc, który rósł i niknął, by znów zabłysnąć rozpalonem złotem. Wówczas to z trwogi zrodziły się bogi… Zmiana pór roku zwiększa zabobony.. Rolnik Bakchusa … Przeczytaj wiersz


Gajusz Petroniusz

Na zepsute obyczaje

W ciemne przepaście, gdzie umarłaś, Sławo, młodzież nas dzisiaj ciągnie i porywa. Z kałuży bagna co cuchnie plugawo zgraja hołoty skarby wydobywa. Niewolnik stał się bogactwami sławny. Jeniec ma dzisiaj dom przy którym ginie Romulusowy pałac starodawny, przy którym bledną Jowisza świątynie. Cnota w ohydnym bagnisku umiera. Stary Rzym gaśnie jak ginące słońce… A Czarna … Przeczytaj wiersz


Gajusz Petroniusz

Szczęśliwe życie

Błądzisz szukając szczęścia tam, gdzie są same zgryzoty. Nie jest szczęściem swe ręce zdobić w świecące klejnoty, spoczywać na drogim łożu, na miękkich puszystych piórach, pić z naczyń złotych i siadać na drogocennych purpurach. Nie jest szczęśliwy — kto potraw tysiącem stół swój pokrywa, ani kto w śpichrzach swych mieści bogatej Afryki żniwa, lecz ten, … Przeczytaj wiersz


Gajusz Petroniusz

Metempsychoza

I. Kiedy całuję z miłości drżąc najsłodsze kochanie moje, kiedy z pachnących jego warg oddechem wonnym się poję, — cała mi dusza spływa do ust, miłością porwana jedyną, i chce odemnie uciec precz, moja ty rajska chłopczyno… II. Gdyby to tkliwe zbliżenie warg trwało dłużej choć chwilę jedną, radosna dusza moja bez skarg opuściła by … Przeczytaj wiersz


Gajusz Petroniusz