Bajka druga

Tadeusz Gajcy

Ko­nie gra­dem bu­ła­nym
roz­dwo­iły tę­tent –
Nad stru­mie­niem za sied­mio­ma la­sa­mi
myły pie­ni­ste ra­mio­na bo­le­ści­we pan­ny
ża­lem zdję­te.

Sie­dem tęcz w uszach mia­ły,
sie­dem zmierz­chów nad rzę­są,
nad stru­mie­niem za sied­mio­ma gó­ra­mi,
za ci­szą le­śną.

A w kom­na­tach szkla­ne­go zam­ku
o za­my­ślo­nych ko­lum­nach
wię­dły kwia­ty z pło­ną­ce­go laku
nad trum­ną.

Jabł­ko w trum­nie le­ża­ło
po­marsz­czo­ne jak twarz,
za­pach bar­dzo był moc­ny,
więc przy­my­ka­ła oczy
pa­ła­co­wa straż.

Za okna­mi ja­sny­mi
na sto­łecz­kach o nóż­kach zło­co­nych
sied­miu gar­bu­sków pa­trza­ło w węd­ki –

Prze­krzy­wi­ły się na gło­wach por­ce­la­no­we ko­ro­ny
ku pan­nom ża­lem zdję­tym.

Twoja ocena
Tadeusz Gajcy

Wiersze popularnych poetów

Rzeczy

Z Hożej i Wspólnej, i Marszałkowskiej jechały wozy… wozy żydowskie… meble, stoły i stołki, walizeczki, tobołki, kufry, skrzynki i buty, garnitury, portrety, pościel, garnki, dywany i draperie ze ściany. Wiśniak, słoje, słoiki, szklanki, plater, czajniki, książki, cacka i wszystko jedzie z Hożej na Śliską. W…

Bajdary

Wypuszczam na wiatr konia i nie szczędzę razów; Lasy. doliny, głazy, w kolei, w natłoku U nóg mych płyną, giną, jak fale potoku; Chcę odurzyć się, upić tym wirem obrazów. A gdy spieniony rumak nie słucha rozkazów, Gdy świat kolory traci pod całunem mroku, Jak…

Lwica i maciora

Źle to, gdy się podli szczycą. Zeszła się raz świnia z lwicą, Więc w dyskursa. W tych przewlekła, Z żalem świnia lwicy rzekła: Żal mi ciebie, luboś godna, Luboś zacna, żeś nie płodna. Patzr na moje zgraję świnków: Co tu córek, co tu synków! A…