Jest chory i przyjedzie o 19.40

Tomasz Pułka

Z kim? Z czym? Z przełykiem
bez śliny, z resztkami. Dziękuję ci
że byłeś
, bo wszystko
co słyszysz, możesz odnieść
do niej. Po deszczu

dalej: muzyka, żadnych listów,
nie damy mu na imię, czysta
fizyka i Violetta Villas. Trzy
po trzy na minutę, jedno okno

otwarte. Proszę zamykać drzwi,
w żadnym wypadku nie palić,
nie rozmawiać o sobie w żadnym
przypadku.

Twoja ocena
Tomasz Pułka

Wiersze popularnych poetów

Lustro ściany

dla Elżbiety Siweckiej Bardzo w sumie przyjemnie. Przerażenie pełznie i nie ma skocz, moje żabki. Żeby znosić siebie, trzeba mieć odpowiednie lustro, niewymownie dokładne, lecz kogo na nie stać? Kogo…

wierszyk bardzo oczytanego alchemika

ani dnia bez kreski? ani mru mru. na palcach, przez przedpokój do sedna. i w sedno, z dna wyjmując karteczkę. chowając ręce w kieszenie, prosząc o język który zbawi i…

Garmoszka

Garmoszka gra, jest czaju szklanka słodka Gdy zamknę drzwi, jak dobrze mi Siemieczki są i jest suszony mak I śpiewa nam Wołodia, więc czegoż jeszcze brak Gorący piec złociste rzuca…