Mean

Tomasz Pułka

Przede wszystkim: zwyrodnienie, jakie serwowaliśmy
swoim nałożnicom, graniczyło „z cudem” – opiewa
małość rewolucji jej wierutny kochanek. Wiersz winien
wywieść przyzwyczajenie poza obóz poprawności. Small
talk przyjaźni, kurtuazyjnych krzywizn, które organizują
powstanie przeciwko stabilizacji.

Twoja ocena
Tomasz Pułka

Wiersze popularnych poetów

On działa

On działa, w blasku i w ciemności, w huku wodospadów i w ciszy snu, lecz inaczej, niż głoszą wasi pasterze, pozostający pod dobrą opieką. szuka najdłuższej linii, drogi, która jest…

Już czas ukochać w sadzie

Już czas ukochać w sadzie pustkowie bezdomne, Ptaki niebem schorzałe i drzewa ułomne, I płot, co tyle desek w złe stracił godziny, Że na trawę cień rzuca przejrzystej drabiny. Już…

Publiczność do poetów

Wiecznie śpiewacie na tę samą nutę! Śpiewacie rozpacz dziką i bezbrzeżną, Serca przedwczesną goryczą zatrute I melancholie mglistą a lubieżną, Senne miłoście szpilkami przekłute, Rany zadane jedną rączką śnieżną, I…