PARKING C

Agnieszka Wolny-Hamkało

Mamy swoje powody, żeby tutaj stać.
Ciemność nas przytula do siebie nawzajem:
tylko ten kierowca o karku jak cielę
pozwala sobie na chamstwo, czyli na zbyt wiele,
kiedy tak zerka, licząc zimny bilon.
(Dałeś mi całusa, czy mi się przyśniło?)
Widzę jego profil perdu, to jest ćwierćprofil,
nie wiem, czy to morderca, czy tylko zoofil.
Gapił się w lusterko, kiedy moja kiecka
odsłoniła wszystko, co tylko się dało.
Gdzie jest nowy Szekspir, który by opisał,
jak po tej przejażdżce cudnie nam się spało?
Teraz się rozwiedziesz? Przecież świat nam sprzyja.
Gdybyś był zabawką, tobym się bawiła.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Młodość

Twoja nieszczęśliwa i głupia młodość. Twoje przybycie z prowincji do miasta. Zapotniałe szyby tramwajów, ruchliwa nędza w tłumie. Przerażenie kiedy wszedłeś do lokalu, który dla ciebie za drogi. Ale wszystko…

Nie mówmy więcej o tym

Nie mówmy więcej o tym Cóż ci powiedzieć mam? Z upartą mą tęsknotą Zostanę sam na sam Nie warto już wspominać Dziecinnych, dawnych lat Odchodzisz – twoja wina Nieznany woła…

Ament

W poniedziałek ponoc padło pierwsze słowo Jakie było kto mi powie? Lepiej zgasić ciemność i polubić ziemie żeby wtorek spędzić w niebie Wszystko może zdarzyć się za nim padnie Amen……