CZEGO NIE ROZUMIEMY

Agnieszka Wolny-Hamkało

Leszkowi Koczanowiczowi

Ale my, ludzie lądu, w powszedni dzień uwięzieni wśród desek i tynku
nie rozumiemy, że wystarczy zatkać uszy szmatą, w usta wsadzić kolbę
kukurydzy, z wianka cebuli strząsnąć śnieg, żeby zobaczyć
πr2 wielorybów między wschodem a zachodem słońca.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów