BUTWIENIE

Agnieszka Wolny-Hamkało

Ty sobie żabim skrzekiem pluj, niech brzmi jak choroba
popiół, tran, fasady zwiną tynki z wapnem,
a ja dam ci się wyprowadzić z sierści i mydła,

gdzie głębiej niż woda żyje pieśń lekka jak wersalik.
Zgodziłam się mieć przeszłość, jaką z tobą mam,
choć nie jest ani łatwa, ani nie idzie jej dobrze.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

NAWŁOĆ

Przyjdzie noc i milion kurzych mostków obróci się w brzuchach ministrantów. Słońce wypada z łuski, w kałużach słabe reprodukcje sklejone jak pianki — dyskretnie regulują nastroje — aż biało robi…

noce

Origami składane w trójkącie żółtego światła Dźwięk zaginanego papieru Noc w noc papier, koła na stole, maile od Hindusa Koncentracja gotówki na kontach Głuchy telefon, czarno w listach, groźby

11 lutego 2002

Pamiętam śniegu, żeby cię pozdrowić, kiedy jest poniżej zera. Kończysz się w wyższych temperaturach, tak jak ja na skutek myślenia, ale zatrzymać się nie da; rój głosek w mózgu wciąż…