wymiana

Agnieszka Wolny - Hamkało

– Idę do Kamilki na urodziny –
mówi do mnie Zosia na klatce schodowej.
– Idę na urodziny. Do Kamilki – podkreśla.
– A ja idę do taksówki – informuję.
– A ja do Kamilki – mówi już na ulicy,
kiedy mam jedną nogę w samochodzie.
Jest ciemno. Dziewczynka znika w mroku.
– Ulubiony kolor Kamilki to żółty! – krzyczy nagle zza rogu,
jakby wyznawała jakąś straszną prawdę.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny - Hamkało

Wiersze popularnych poetów

ranem

ptaki szybują nad nieobecnością burzy ulice wymiecione przez drzazgi po drzwiach bo kiedy miasto jest szare można zobaczyć łamanie się światła, unieść obramowanie, połknąć klucz zobaczyć bezrękich listonoszy, niosących ten…

Amalia

Najpiękniejsza jako anioł z raju, Najpiękniejsza nad wszystkie dziewica; Wzrok jej luby jako słońce w maju, Odstrzelone od modrych wód lica. Pocałunek jej, ach, nektar boski! Jako płomień gubi się…

Hormon

Ty siłę masz Konia z rzędem w górę i szach i mat Nie chcesz mej pomocy Sam zbawiasz świat Ja siłę mam W dłoniach zamknąć skronie nie prosić cię Byś…