wymiana

Agnieszka Wolny-Hamkało

– Idę do Kamilki na urodziny –
mówi do mnie Zosia na klatce schodowej.
– Idę na urodziny. Do Kamilki – podkreśla.
– A ja idę do taksówki – informuję.
– A ja do Kamilki – mówi już na ulicy,
kiedy mam jedną nogę w samochodzie.
Jest ciemno. Dziewczynka znika w mroku.
– Ulubiony kolor Kamilki to żółty! – krzyczy nagle zza rogu,
jakby wyznawała jakąś straszną prawdę.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Nic dwa razy

Nic dwa razy się nie zda­rza i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy i po­mrze­my bez ru­ty­ny. Choć­by­śmy ucznia­mi byli naj­tęp­szy­mi w szko­le świa­ta, nie bę­dzie­my re­pe­to­wać…

Prywatna własność

Które z nas pamięta jeszcze wspólny wyjazd do Włoch. Zostaliśmy zakwaterowani w Teatro alla Scala. W samym gardle opery. Z widokiem na geniusz. Wpatrywaliśmy się w siebie powietrze przecinając wzrokiem….

Nowy Rok

Skonał rok stary; z jego popiołów wykwita Feniks nowy, już skrzydła roztacza na niebie; Świat go cały nadzieją i życzeniem wita. Czegóż w tym nowym roku żądać mam dla siebie?…