poproszę

Agnieszka Wolny-Hamkało

Napiłem się. Napiłem się na planie. A kiedy wytrzeźwiałem
nikt mnie nie traktował poważnie. Nie traktowała mnie poważnie
nawet Barbara Rajska, która ma duże Przedsięwzięcie.
A potem poszedłem do sklepu „Szklana pogoda” i powiedziałem:
tu są moje dokumenty, ja tu będę przychodził ciągle.
I powiedziałam: o, niebieska wódka. Niebieski ma coś w sobie.
Niebieski ma w sobie dużo Boga. Niebieski ma w sobie
dużo Boga. Poproszę.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Hymn wieczorów miejskich

Mia­sto tań­czy drżą­ce­go kan­ka­na w barw­nym mle­ku świa­teł roz­pro­szo­ne dy­szy nie­bo jak zga­szo­ny dy­wan na­marsz­czo­ny z flan­dryj­skich ko­ro­nek as­falt śli­sko ucie­ka przed świa­tłem w łuk w umar­łym ka­dłu­bie uli­cy moż­na…

Dokąd mam iść

Powiedz, dokąd mam iść? Czem bez ciebie są dni Czem jest jutro, gdy dziś Są zamknięte twe drzwi. Świat tysiące ma dróg Wielkich miast, wielkich pól. Gdyby móc, gdyby móc…

Przeniosłem się do Dublinu

Przeniosłem się do Dublinu, żeby to z tobą domówić, majestatyczny Cieniu, którego studiowałem tak żarliwie przed tylu laty, czy odczytałem twoją lekcję jak należy? czy dojrzałem prawdę poprzez twoje wszystkie…