nowy sezon

Agnieszka Wolny-Hamkało

Ale czy istnieje świat poza Ameryką?
Coś poza jego zdaniem na temat sztuk,
które dobrze się kończą, dziewcząt o podwójnych nazwiskach,
rozmów z kasjerkami? Wszystko było inne, nawet kwiaty,
kiedy szliśmy przez miasto z notesami w kratkę w kieszeniach.

Zwolniono dyrektora, mimo że publiczność się śmiała.
Publiczność się śmiała, bo chciała się śmiać!
Musieliśmy upić się dżinem w Bristolu. Epoka zdychała na przedmieściach
i nie śpieszyło nam się ani do spraw, ani do miejsc,
w których czuliśmy się kiedyś bezpiecznie.

Gdybyś mniej palił, mógłbyś dłużej się kochać
(przyroda jest oporna w naszych niezgrabnych rękach).
I lało! Niebo jak malachitowy stół, zmokły nam kody wi-fi.
Na co dzień gubiła nas polifoniczność powieści. Bo najpiękniejsze są teorie
oparte na błędzie. „It’s good idea”! „It’s a very good idea”!

Lepsze wskazówki dała mi darń.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Klonator 

Oddam kilka swoich komórek by w zamian Pozbyć się kłopotów co dręczą mnie Nie odczuję zmiany bo strata niewielka Skoro ciągle żyję to łatwy gest Nie mam genetycznie poważnych obciążeń…

Miłość

O nieba płynnych pogód, o ptaki, o natchnienia. Nie wydeptana ziemia, nie wyśpiewane Bogu te drzewa, te kaskady iskier, ten oddech nieba, w ramionach jak w kolebach zamknięty. Jak cokoły…

Nocą umówioną

Nocą umówioną, nocą ociemniałą Przyszło do mnie ciszkiem to przychętne ciało. Przyszło potajemnie — w cudnej bezżałobie, — Było mu na imię tak samo jak tobie… Zajrzało po drodze w…