Tak naprawdę żar jest głośny

Tomasz Pułka

więc pościsz. Bo nie ma nic obok
gości, którzy wsunięci w śnięcie,
podprowadzenie (gaśnięcie),
ścięcie – święcie przekonanym pozdrowienia
od Mówienia czyli prowadzenia pojazdu
nam trzeba do chleba – ziom – prąd wsuwa

czułki w język.
przyszły do nas
potwory naprawdę
nie wierzysz ale
to pierdolona
prawda teraz są
tutaj i śnią gło/
śno / trąd / pro
albo pre historii
w glorii martylologii
lub oknologii myślenia

o sobie. Na tym
skończę, bo nie warto. Tak na
prawdę. Instrukcja? Mów i miej
się. Siej to, co czyste; przetarte.

Twoja ocena
Tomasz Pułka

Wiersze popularnych poetów

Od rezultatów mylnego zamętu

Od rezultatów mylnego zamętu Z kagańcem w ręku do przyczyn zstępuje Jak smutny żeglarz po schodach okrętu, Kiedy kotwicy szuka… burzę czuje… * O! tak – WCIELONYM skoro pogardzili, Wcielenia…

Z PONTIGNY

To mi senność dyktuje warszawska, sierpniowe sympozja, skończona hotelowa doba i w parku spadające z drzew mokre owady. Nowi umarli szykują dla nas te mieszkania. Nie są przeciwni bogu, ale…

Dziecię Europy

I My, którym słodycz dnia przenika do płuc I widzimy gałęzie rozkwitające w maju Jesteśmy lepsi od tych co zginęli. My, którzy smakujemy długo żując jadło I oceniamy w pełni…