O, Poezjo!

Vilhelm Ekelund

O, Poezjo,
Nikt nie odważyłby się
zbliżyć do ciebie,
kto nie ma w duszy
marzeń,
wystarczy marzycielskich sił śmiałości,
aby mieć odwagę marzyć –
Słowo!
Słowa odrodzenia.

O, Wy,
którzy krzyczycie: obca rzeczywistość!
do wszystkiego, co
tchnie Wiarą, do
Rzeczywistej Miłości;
wy, spinacze słów,
nigdy nie posmakowaliście
Wymarzonego Wina,
Krwawych Słów.

tłumaczenie Ryszard Mierzejewski

Twoja ocena
Vilhelm Ekelund

Wiersze popularnych poetów

Pierwszy wiersz dla Tomáša Halfki

Skrzypią te „dzień dobry„, „jak się Pan ma?„, „proszę zajmować miejsca„. Rozcieńczam wino wodą. W twoich listach jabłonka zbyt często zakwita. Jakby chciała coś nam pokazać, jakbyś to ty prosił…

wycieczka za miasto

Młodsza, z kucykiem wkłada do buzi wielkie nadmuchane chrupki. Ma teraz żółto w ustach. Jej biały królik na smyczy tańczy pasodoble. Spuchnięte dzwonki żołędzi sprężynują, kiedy wiatr zagrywa z bekhendu,…

Na sercu Henry’ ego

Na sercu Henry’ ego usiadła swego czasu rzecz t a k ciężka, jak gdyby miał sto lat albo i więcej, i cały czas, szlochając, nie mogąc spać, nie umiał sobie…