W tych kwitnących dniach

Vilhelm Ekelund

W tych kwitnących dniach –
więdną już przebiśniegi –
co miały twoją twarz jaśniejszego koloru;
bladość białej zimy jest teraz daleko,
w gładkiej lśniącej skórze, w pięknych promieniach.
Giętkie kończyny
równo naprężane – wyginane
wyrastają, wyciągają się szybko
w tych bardzo wietrznych, ale łagodnych dniach.
Stoisz teraz jak poranek
i świecisz poza moim mrocznym sercem.

tłumaczenie Ryszard Mierzejewski

Twoja ocena
Vilhelm Ekelund

Wiersze popularnych poetów

wydma

piaskowe dzieci, wodne dzieci tak szybko traciły na wadze wystarczył wiatr, ktoś zaprószył ogień: szły z dymem, nikt nie zdążył nawet pocałować ich policzków chłodnych i płaskich jak noże. Dzieci…

Na moje 88 urodziny

Miasto gęste od krytych pasaży, wąskich placyków, arkad, schodzące tarasami ku morskiej zatoce. I ja, zapatrzony w młode piękno, cielesne i nietrwałe, jego ruch taneczny wśród starych kamieni. Kolory sukien…

Ocalały

Dla B. V. Od tego czasu, o niepewnej porze, Powraca tamto cierpienie, I jeśli nie ma się przed kim wygadać, W piersi piecze go serce. Znów widzi twarze towarzyszy Sine…