Śpiące rzęsy
Tęsknię za łąką na której zostało w dołku zgniecionej trawy nasze ciepłe całowanie. Tęsknię za lasem, w którego wiosennych mchach splątały się śpiące rzęsy dwu naszym przytulonym westchnieniom.
Tęsknię za łąką na której zostało w dołku zgniecionej trawy nasze ciepłe całowanie. Tęsknię za lasem, w którego wiosennych mchach splątały się śpiące rzęsy dwu naszym przytulonym westchnieniom.
Nasze ciała nie chcą się rozstać. Zatrzasnęły się ramionami i patrzą na nas ze zgrozą, jak dwoje dzieci patrzy na mordercę, który się zbliża. Nie rozumieją niczego. Oszalałe, mokre od łez, dygocące od szlochu, pytają, pytają bez tchu dlaczego. I nie słuchają odpowiedzi, pytają znowu bez tchu, bez tchu, jęcząc, błagając o litość. Ale my … Przeczytaj wiersz
Idąc na ucztę miłosną do ciebie zobaczyłam na rogu starą żebraczkę. Wzięłam ją za rękę, pocałowałam w delikatny policzek, rozmawiałyśmy, ona była taka sama w środku jak ja, z tego samego gatunku, poczułam to od razu, jak pies poczuje węchem psa drugiego. Dałam jej pieniądze, nie mogłam się z nią rozstać. Człowiekowi potrzebny przecież ktoś … Przeczytaj wiersz
Nasza miłość jest ostra jak język dzikiego kota. Kochamy się w hamaku ognia, w słonecznych wnętrznościach słońca. Kochamy się jak dwa drapieżne ptaki w gnieździe chwili elektrycznej. Kochamy się milcząc.
Tęsknię wnętrznościami i gardłem, moje włosy tęsknią, moja skóra jest zrobiona z tęsknoty. Ale najpotężniej tęskni światło w mojej głowie. Ono nie umiera nawet we śnie. Kiedy umierają włosy, wnętrzności i skóra.
Całuję cię i płaczę. Całujesz moje łzy i moje usta, zakochany w moich ustach i w moich łzach. Przytuleni, bez ruchu, słuchamy, jak upadają kropla po kropli w jedno nasze serce. Zapadam się w rozdzierające szczęście miłosnej rozpaczy, porywa mnie wodospad rozkoszy i cierpienia. Lecę głową w dół, spieniona fala, spienione włosy, liście, łoskot fali, … Przeczytaj wiersz
Śpię w niebieskiej piżamie, z prawej strony śpi moje dziecko. Nigdy nie płakałam, nigdy nie umrę. Śpię w niebieskiej piżamie, z lewej strony śpi mój mężczyzna. Nigdy nie biłam głową o ścianę, nigdy nie krzyczałam ze strachu. Jaki szeroki jest ten tapczan, pomieściło się na nim takie szczęście.
Zdradziłam cię. Jakie szczęście, jaka ulga. Cieszmy się oboje, bo teraz będę już mogła kochać cię jak dawniej. Cieszmy się oboje, że musiałam cię zdradzić, jak tonący musi chwycić za brzytwę. Nienawidzę cię, ponieważ cię zdradziłam. Cieszmy się oboje, że cię nienawidzę.
Miał piętnaście lat, był najlepszym uczniem z polskiego. Biegł z pistoletem na wroga. Zobaczył oczy człowieka, powinien był strzelić w te oczy. Zawahał się. Leży na bruku. Nie nauczyli go na lekcjach polskiego strzelać w oczy człowieka.
Pismo kochania, żegnaj! ona rozkazała… Jak długom się ociągał! ręka się wzbraniała Cały skarb pociech moich na płomień przynosić. Gorej, pismo kochania: nastał już czas… dosyć! Jużem gotów: ma dusza na nic nie jest baczną: Już chciwe ognie karty twe ogarniać zaczną. Chwilę… już gore… bucha… kłębami lekkimi Dymek wijąc się gubi wraz z modły … Przeczytaj wiersz
Kiedy miłośnym upojony szałem, Milcząc, w zachwycie, przed tobą klęczałem, Pewny, że niebo oglądam na jawie — Ty wiesz, najdroższa, czym myślał o sławie! Ty wiesz, że szczęściem wzgardziwszy kłamanem, Ułudą świata, czczem poety mianem, Pełen znużenia, równiem był zdrętwiały Na zgrzyt szyderstwa i na dźwięk pochwały. Mógłżem się wrzawą wzruszać oddaloną, Gdy ty, swą … Przeczytaj wiersz
Ty więdniesz, ale milczysz; smutek cię pożera; Na ustach twych dziewiczych mdły uśmiech zamiera. Dawno igłą twą wzorów i kwiatów na płótnie Nie ożywiałaś. Lubisz ty w milczeniu, smutnie, Cierpieć. O na cierpieniu znam się ja dziewiczem! Dawno me oczy w duszy twej czytały: niczem Miłości nie utaisz: my kochamy sami; Miłość, czułe dziewice, również … Przeczytaj wiersz
Tam gdzie morze pianą miota, O milczący wiecznie głaz, Gdzie miesiąca tarcza złota, W ciepłem świetle kąpie nas, Gdzie haremu wabią łoża, W których Turczyn błogo śni: Tam hurysa cudna, hoża, Ten talizman dała mi. I z twarzyczką uśmiechniętą Tak prosiła, „chroń go, chroń! W nim moc czarów ci zaklętą Kochająca daje dłoń. Od złej … Przeczytaj wiersz
Niebo chmurne, mgła się wije, Mroźny wicher śniegiem miecie, I — to jak zwierz dziki wyje To rozszlocha się jak dziecię. To rozrywa dach słomiany, I nad ścielą śwista, huka, To jak pątnik zabłąkany W okieneczko do nas stuka. W naszej chatce pusto, ciemno, I niejedna w ścianie szpara, Czegóż siedząc w kącie ze mną, … Przeczytaj wiersz
Na nocy gwar, Tchnie zefir czar, Wśród fal, Mknie w dal! Gwadalkwiwir. Miesiąc w złotym blasku tonie, Cyt, gitary struny drżą — Młoda donna na balkonie, Lekko wsparła postać swą. Na nocy gwar, Tchnie zefir czar, Wśród fal, Mknie w dal, Gwadalkwiwir! O! aniele mój skrzydlaty, Zrzuć mantylę, gwiazdką spłyń! Przez żelazne ganku kraty, Białą … Przeczytaj wiersz
Nad jeziorem, w dzikiej głuszy, Mnich jakiś z wygód wyzuty, Wśród postu — modlitw — pokuty, Szukał zbawienia dla duszy. Już, już motyką ubogą, Kopał starzec grób dla siebie, I li-tylko o śmierć błogą Upraszał świętych tam w Niebie. Raz kiedy, latem, u progu Pochylonej swojej chatki, Pustelnik myślał o Bogu, A dnia schodziły ostatki: … Przeczytaj wiersz
W dolinie potok spieniony, W górach szumi wicher dziki, Zadrzémał kozak znużony, Wsparłszy się na drzewcu piki; Nie śpij kozaku! bo niedaleko Czeczeniec chodzi nad rzeką. Kozak czajką chyżo płynie, Wlecze po dnie rzeczném sieci; Ah! potoniesz ty w głębinie, Jak toną maleńkie dzieci Sierpniową kąpiąc się spieką, Czeczeniec chodzi nad rzeką. Na wybrzeżach silnéj … Przeczytaj wiersz
U drzwi edenu anioł tkliwy Opuścił głowę swą promienną, A szatan chmurny i burzliwy Nad bezdnią, piekieł latał ciemną. I duch przeczący, duch zwątpienia Na ducha światła patrzał bacznie, Mimowolnego rozczulenia Doznając pierwszy raz nieznacznie. „Ach, przebacz!“ — rzekł on — „jam cię widział — I tyś mi jaśniał niedaremnie: Nie wszystkom w świecie nienawidział, Nie … Przeczytaj wiersz
Zaprawdę, nie widziałem ciebie nigdyż? Serce tak mam ciężarne tobą, jak przez nadto ciężki początek, który się odracza. Niechbym rozpoczął ciebie, umarły, wymawiać, ty, coś umarły jest; ty chętnie, ty namiętnie umarły. Byłoż to ci taką ulgą, jakeś osądził, albo zali jednak to już-nie-życie wciąż dalekie jeszcze od umarłości było? Tyś przypuszczał, że tam prawdziwiej … Przeczytaj wiersz
O, mam umarłych moich, i zwracałem im własną wolność, i zdumiony byłem, jak utuleni są, jak w tem umarciu zadomowieni szybko, sprawiedliwi, jak od opinji swej różni. Ty jeno, ty wracasz; muskasz mnie, okrążasz, pragniesz potrącić o coś, by zabrzmiało tobą, by cię zdradziło. Och, ty nie wydzieraj, czego się uczę zwolna. Ja mam słuszność; … Przeczytaj wiersz
Jestem jak ta flaga w przestworzach wetknięta. Wyczuwam wiatry, co idą, i muszę je przetrwać – chociaż ruch w dole jeszcze się nie zaczyna: futryna drzwi chwyta lekko, a w kominach – cisza; nie drżą szyby jeszcze i ciężki jest nadal kurz. Wtedy wskazuję burzę, spięty jak fale mórz. I rozprzestrzeniam się i w sobie … Przeczytaj wiersz