wstęp
Czyje to okno? Bo czyj dom wiem. We śnie wiem. Jeśli zbudzę się – to zapomnę. Jeśli skupię się – to odczytam z odległej tabliczki na furtce to nazwisko. Potwierdzenie. We śnie przypuszczam, że wiem. Ale czyje okno? Jedyne ujawnione żółtym mglistym światłem. We śnie odczuwam, że w tej chwili się tworzy tam wszechświat. Że … Przeczytaj wiersz