ZALANDO

Agnieszka Wolny - Hamkało

Boję się wszystkiego i wszystkiego chcę.
Przyszły czarne spodnie z czarnej sztucznej skóry,
zlepiły się z ciałem, nie da się ich zdjąć. Na tym osiedlu,
w tym więzieniu na samoloty nie patrzą
już nawet dzieci. Żółta plamka z wolna wyskakuje
z ramy, raster Lichtensteina, motywy egipskie.
Opowiadanie ze sceny na biało, bez dialożków —
jak to jest się od siebie uwolnić bez przyjemności.
Każde zjawisko da się wytłumaczyć na wiele sposobów:
przeszczepiony z węgorza gen światłoczułości na przykład,
kiedy skierujesz na niego światło — wzbija się.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny - Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Karmelkowy wiersz

Bywało dawniej, przed laty, Sypałem wiersze i kwiaty Wszystkim dziewczątkom, Bom myślał, o piękne panie, Że kwiat lub słowo zostanie Dla was pamiątką.   Wierzyłem -zwyczajnie młody, Że jeszcze nie…

Schyłek wieku

Miał być lep­szy od ze­szłych nasz XX wiek. Już tego do­wieść nie zdą­ży, lata ma po­li­czo­ne, krok chwiej­ny, od­dech krót­ki. Już zbyt wie­le się sta­ło, co się stać nie mia­ło,…

Senne saneczki

Czy mnie potępisz, śpiący między szynami liściu łopianu, kiedy się głucho odbijają od ciebie pomruki pierwszych przechodniów Gdybyś się nagle uniósł, mógłbyś całkiem zakryć tę wiatę na Kórnickiej, gdzie czekam…