Eksperymentalny wiersz który zostawiam sobie na koniec

Tomasz Pułka

żeby dotknąc istoty rzeczy, trzeba
odgryźć sobie palce. a obraz bez ram, to tylko element złożonego
procesu patrzenia.

zaznaczający krawędzie, zamykający środek. a w środku
przecież są te wysłużone drzwi. więc po co szukać
wierszy w sobie, skoro wystarczy

chodzić z zamkniętymi oczami. pić z odwróconych szklanek,
silić się na oryginalność. a nocą myśleć
czasownikami.

którym połamały się wskazówki.

Twoja ocena
Tomasz Pułka

Wiersze popularnych poetów

Chmiel

Chmiel chciał się ziemią sunąć, bo mu to niemiło Było, Iż musiał szukać wsparcia i pomocy. Szedł więc o swojej mocy I rozciągnął się dosyć … Ale cóż się stało? Liście żółkniało, Kwiat był wąski, Schły gałązki; Już i drzeń od wilgoci zaczynał się psować….

wieczór

Policjant z oczami puchacza sprawdza pałką głębokość powietrza. Barmani przywiązują szczupłe parasole do krzeseł. Park jest pełen kaktusów. Zlizuję piankę i głębiej wkopuję się w ziemię. Mój nawodniony korzeń podróżuje pod ulicami, znajduje cię, ściąga bliżej i podnosi.

Lullaby

Śpij jak najdłużej Umiem już długość Twoich snów Śpij nim obudzisz się Zapach Twój zapamiętam znów Póki mogę kłamię i pomijam wilka Potwór nie jest wrogiem Nie zabija smok Póki mogę kłamię, że czarownic nie ma Nie obcina palców Małym dzieciom nikt Chciałabym uwierzyć w…