zapisek

Agnieszka Wolny-Hamkało

Wczoraj myłam włosy i byłam do góry nogami przez jakiś czas.
To dlatego śniło mi się potem (wczoraj, dzisiaj),
że książka powstaje w zagłębieniu ręki, po drugiej stronie łokcia.
Potem było mi gorąco w tym zagłębieniu, jakby mi ktoś
tam położył
ciepły kamień. W końcu zgubiłam buty na jaskrawej łące –
buty bardzo wysokie, z różowej porcelany. Musiałam prosić
wszystkich,
żeby nosili mnie na barana: przepraszam, czy może mnie pan
ponieść na barana?

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

List

Kiedy umrę napisz mi list. Długi list – jak świat nieobeszły. Napisz jak w życiu umierasz. Jak poetom zbiory wierszy tego lata przeszły. Jak otwierasz widoki przez okno. Czy zapinasz…

Jest chory i przyjedzie o 19.40

Z kim? Z czym? Z przełykiem bez śliny, z resztkami. Dziękuję ci że byłeś, bo wszystko co słyszysz, możesz odnieść do niej. Po deszczu dalej: muzyka, żadnych listów, nie damy mu na…

Zapłakane oczy

Zapłakane oczy Zapomniane oczy których nie ma już od wielu lat. Całowane usta Ukochane usta które zabrał mi szeroki świat. A jednak w noc każdą widzę je we śnie Tak…