sprawcy

Agnieszka Wolny - Hamkało

Bardzo szybko szłam w tym zimowym swetrze.
Twoje palce są słone jak popcorn. Kiedy się kochamy
widzę na balkonie parujące mięso, to dlatego
„tak mało się dzieje na mojej twarzy”.
Drzwi są białe jak limuzyny i podjeżdżają blisko.
Zrób mi porządek z tym gorzko w ustach.
A potem niech sobie będzie pokój,
który widać, że śmierdzi i czarna kiełbasa
w lodówkach piętrowych jak szpitale.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny - Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Z listu

Śmierć to wagary Panie Profesorze Już na następnej ulicy zrzucamy z ramion ciężkie tornistry wiedzy. Kupujemy kilo czereśni. Rozrzucamy kratkowane kartki czasu. Tłuką o moja szyję Panie Profesorze białe skrzydła…

wieczór autorski

Chciałby ją stamtąd zabrać, jednym gestem zerwać nici które ją łączą ze światem. Ale tylko krztusi się kawą i łapie go skromny skurcz. Chciałby wreszcie nie być rozsądnym, zapleść jej…