Narty narty

Władysław Szlengel

Narty, narty to ci raj
nie bój się panna rączkę mi daj
więc razem, z gazem chwyć kijki dwa
i rób wszystko to co ja.

Narty, narty co tam styl
nawet, gdy padasz masz sexapil
więc ostro siostro na raz, dwa, trzy
pozwól sobie mówić Ty.

Na turni jest gazda
i woła nam jazda
głos ma rację
bez dwóch zdań.

A baca, jak baca
gitarę zawraca
nas woła, zaprasza nas do sań.

Narty, narty, tempo bieg
ja w sprawie gwindu [?]
idziesz na śnieg?
I grypa, lipa
a sport to raj
jedźmy razem
buzi daj.

Twoja ocena
Władysław Szlengel

Wiersze popularnych poetów

Marmur-biały

Grecjo piękna!… twe dziwiąc ramiona z marmuru I – serce… pytam: co się téż stało z Homerem, Który cię uczył śpiewać z gwiazdami do chóru? Gdzie jego grób? lub chata?…

jest cicho, że aż głos się łamie

ulica jest pusta. z pustego nawet ja umiem wypić. palce mamy skostniałe od zimna. na ustach parę, w kieszeniach strony wyrwane z bibliotecznych książek. nie tyle idziemy, co raczej miasto…

Poranek w Vicenzie

Pamięci Josifa Brodskiego i Krzysztofa Kieślowskiego     Słońce było tak delikatne, tak młodziutkie, że baliśmy się o nie trochę; nieostrożny ruch ręki mógł je porysować, nawet krzyk – gdyby…