orbit

Agnieszka Wolny - Hamkało

Biorąc pod uwagę stężenie kreatur
i tak poszło świetnie: jesteśmy pijani,
żywi i coś nam się śni. Przyświeca nam
ekumenizm estetyk. A jeszcze wczoraj
hologramy orbitowały! Poważnieliśmy
w korytarzach hotelu dotykając się
papuciami, oddając przysługę biografom.
Dosłownie: mieliśmy prąd między palcami.
Lądowanie w rynku z liściem w zębach,
tyłem do miasta. O świcie
do psa się chciałam przytulić.
Bywałeś romantyczny: ukraińskie wiersze,
pocałunki na czczo, uwagi o moim małżeństwie
i wszystkie piękne okazje, których już nie będzie.
Zaklepuję z zamkniętymi oczami i teraz to ty
kryjesz.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny - Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Tak mało

Tak mało powiedziałem. Krótkie dni. Krótkie dni, Krótkie noce, Krótkie lata. Tak mało powiedziałem, Nie zdążyłem. Serce moje zmęczyło się Zachwytem, Rozpaczą, Gorliwością, Nadzieją. Paszcza lewiatana Zamykała się na mnie….

Może

Może zostanie mi jeszcze wyblakła jak wiersz nadaremny fotografia. Ostatnie rozstanie niebo deszczem rozegra na bębnach. I dzień stanie dzień stanie dzień stanie w twojej szarej wyblakłej sukience w fotografii…

Węzły

Supełek wełnianej czapeczki. Niania na drutach: oczko lewe oczko prawe i nieletniej długości szalik. Do koniczyny mówiliśmy po imieniu. Pagórki. Lekko rozchylone kolana gór. Wtedy jeszcze poza ozdobnymi ramami. Teraz…