w kapeluszu mam orzechy

przez klucz cieknie wosk, przesądy i ukłony wobec ojca. refren starej piosenki i podróż, podróż po przykrytej morzem europie. lampa gaśnie. i ludzie. tłumy mijane w korytarzach, w schowkach na miotły. sprzątaczka ma czerwoną, podpisaną na stylu „Stasia”. tu wolno użyć wielkiej litery, jak w zgadywaniu jaki masz dzisiaj nastrój gitarę bez użycia rąk, będę … Przeczytaj wiersz


Tomasz Pułka

Wczorajszemu

Ufałeś: na niebo jak na strunę miękko złożysz dłoń, muzykę podasz ustom, utoczysz dotknięciem, łukiem wiersza wysokie księżycowe tło wprowadzisz w bezmiar dolin – Modlitwę nocnych cieni rozwiesisz jak więcierz na słodkich oczach dziewann i szumach topolich. Ufałeś: trzepot ptaków rozsiejesz ziarnisty, rozległą piersią ujmiesz horyzonty, w których świat pływa mały jak z dzieciństwa okręcik. … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Gajcy

a potem się pojawił

umiem sprawić żeby kot zniknął. przetasować talię papierosów i dać ci tego jednego jedynego, którego zezwolisz przypalić. słowem. cię rozbiorę, a potem znowu ubiorę bo lubię uczyć niespełnienia – tylko ono wciąż trzyma mnie przy życiu. za rękę, za ucho, za ogon twojej matki. nie oddam strachu który codzień mnie budzi. bo wiesz – we … Przeczytaj wiersz


Tomasz Pułka

Na samym końcu poczekalni

„Głos masz świetny, ale za cholerę nie łapiesz melodii.” Karolina Czeszyk, koleżanka z klasy nie, dziękuję, wolę się nie ciąć, bo ta krew o której mówisz – boję się że wyrzeźbi mi oczywistość na przegubie, a ja tak uwielbiam kłamać gwiazdy że są piękne, potrzebne i każdy tu je ceni i podziwia, że piszemy o … Przeczytaj wiersz


Tomasz Pułka

Zakryte wielkie gwiazdy

Zakryte wielkie gwiazdy, okręt płynie dalej. Przy barze niewielki ruch. Dziś był Dzień Dziecka i Mała Twiss przebrała się och za królika i wzięła czy też nie- zapomniałem- drugą nagrodę: zapomniałem powiedzieć. Zapomniałem o wielkim statku sunącym przez ciemność zapomniałem o duszach tak skorych do bólu. Dwie właśnie weszły, oficerowie wielkich statków, duże głowy i … Przeczytaj wiersz


John Berryman

Dlaczego klasycy

Dlaczego klasycy muszą tak kłamać? Jakby na wieki wieków w poprzecznej wannie chowali brudne butle, pełne swądu i maili? Dlaczego klasycy kładą się tak późno? Wtedy rozumiemy, że nimi jesteśmy, chcąc zaprzeczyć panowanie szabli: 30-074 jak wypadanie włosów; jądra zniżające się wraz z wiekiem – okaryna pełna śliny; dzban pełen jadła.


Tomasz Pułka

Ruiny ruin

Ruiny ruin opływają brzeg mostu Śmiałość to koszyk na grzyby i las Napadły mnie drzewa kiedy słuchałem wilków Pisał o tym Hesse lecz był słabym pisarzem Migoce ikona historii albo obcość Pochód jarzma wypływa zza źródła Nie będę jadł mięsa i odwiedzę muzeum Przebij mnie ach przebij jak ta igła w dzbanku


Tomasz Pułka

Linia śniegu

Było mokro, biało, dmuchało i gdzie jestem nie wiemy. Było ciemno i nagle nie jest. Gdyby ten szczekający przyszedł. Do jedzenia nic nie ma. Jestem dziwnie zmęczona. I sama też. Gdyby tylko przyszedł ten dziwny, co ma mniej nóg znów powtarzałabym swoje modły, wargami. Gdzie jego dźwięki, które tak kochałam? Mogą nadejść ci straszni; trudno … Przeczytaj wiersz


John Berryman

Obrazki z Elspeth

Ach gdy postękiwałem, nad nią i wierszami, muzą była nimfetka a moja dziewczyna wśród mężczyzn starszych, z forsą, zawsze adwokaci lub ktoś w tym guście, ja byłem młodszy i zupełnie goły. Lecz ta co mnie naprawdę rozjuszyła dawała sobie robić nago zdjęcia nie pokazała mi ich nigdy lecz była z nich dumna. Traciłem nerwy; zupełny … Przeczytaj wiersz


John Berryman

Powieść nocy zimowej

Idzie dziewczyna senna i ciemna jej krew Idzie równiną białą – czystej kartki śnieg Wiedzie ją błędna gwiazda co we krwi jej płonie Niesie ją drogi powieść Idzie dziewczyna i jak długo idzie już Lecz w długopisie inny – dłuższy czasu puls Grzany pobożną dłonią nie zamarza nawet Wtedy, gdy czas w zegarze Przeto idzie … Przeczytaj wiersz


Rafał Wojaczek

utopia chaosu

utopia chaosu rodziła się powoli jajko zostało rozbite przypadkiem lustro pomnożyło sieć zmarszczek entropia nie może być doskonała wykorzystano cegły stopy pomników bardzo szlachetnych metali resztki idei przemielone zapuszkowane znowu rozbite utopia powtórzyła tragedie wszystkich myślicieli wszystkie nierozwiązane sytuacje i sznurowadła mumie zaczęły pleśnieć mury więzień obtarły twarze czyste zwierciadło zrobiło pierwszy krok kto nas … Przeczytaj wiersz


Lipszyc Jarosław

Głos kobiecy

Różdżkarzu, ślepy już na światło inne Niż mieszkające w długich włosach żył To osobliwe światło mojej krwi: Nie muszę wołać Cię, bo wiem, że przyjdziesz I wiem: znów uda Ci się mnie zaskoczyć Wcześniej, nim zdąży zapowiedzieć słuch Jako gościniec przyniesiesz mi znów Topór swej długo ostrzonej nagości A kiedy, czując w sobie nagłe ostrze … Przeczytaj wiersz


Rafał Wojaczek

Czy śpiącą można zbudzić grzecznie

Sen zgęstniał rtęć opadła na dno ciała krew Odpłynęła z twarzy I już gołymi dłońmi odgarniałam śnieg Który wargi parzył Strach zmroził lecz nie straszyć ale właśnie jął Radość sobą karmić Chociaż było nieomalże niestrawne to Smakowanie gwiazdy Krzak trzewi się spopielił by szczęśliwy ból Krzykiem wyrósł z krtani Kto jak nie Ty potrafił obudzić … Przeczytaj wiersz


Rafał Wojaczek

Że lampa, że krąg światła

Że lampa, że krąg swiatła, że kartka z zeszytu – wiem; i chrzęst spierających się na twarzy rysów I limfy szloch i tkanek łkanie i gruczołów Gruchanie; stół podobny do drugiego stołu; Smutna zgoda pośladków na zwyczajne krzesło I upór serca, które kontroluje metrum; Też, że tętnienie tętnic, że długi żal żył, Czułe wołanie nerwów, … Przeczytaj wiersz


Rafał Wojaczek

kolejny ranek w domu Aleksandry

budzę się i mam przed oczami sufit, wiesz – takie odwrócenie grawitacyjnej jaźni. i wiem instynktownie, że to wszystko przez niego – igra sobie ze mną, celowo podkłada pod oczy, stopy, ręce najmniej spodziewane elementy, że człowiek sam nie wie gdzie zrobić przerzutnię. chodzę po mieszkaniu, kota szukam. co raz potknę się o pustą butelkę … Przeczytaj wiersz


Tomasz Pułka

Fortuna

Kasi (i Asi) Z wrodzoną sobie nieciągłością Pragnę was poinformować Fortuna była zawsze podrzędną boginią ponieważ jest nieciągła A dalej kurde prosto jak leci Prosto jak leci Czy da się żyć bez Fortuny? Ale właściwie po co żyć skoro się już jest? Odrestaurowane budyneczki – oto czym byśmy byli żyjąc nadal Ustawiczność jest cechą prawdziwej bogini … Przeczytaj wiersz


Adam Wiedemann

Żegnaj mi, Krakowie

Żegnaj mi, Krakowie, bywajże mi zdrów, pod mym domem furka czeka już. Tu z mojego miasta gnają mnie jak psa, jakże pusta dziś uliczka ma… Żegnaj mi, Krakowie, to już ostatnie dni, już ostatnia noc, ostatnie drzwi. Na mej matki grobie płaczą moje łzy, niech tam sobie mama mocno śpi. Serce już rozdałem do samego dna, … Przeczytaj wiersz


Mordechaj Gebirtig

Poemat dla Aleksandry. Część pierwsza.

I Noc jest szczelnie przysłonięta stosem okien okna nie mają ram, można je zwinąć jak zwija się obrazy obrazy tworzą scenę, rysują nasze cienie cienie są zalążkami postaci, wierzę że były pierwsze. pierwsze pocałunki odciskały się w każdej cząstce materii przez którą razem szliśmy, trzymając się koniuszkami palców. początki były delikatne, jak wiry przy brzegu, … Przeczytaj wiersz


Tomasz Pułka

Wyprawa na południe

dla P. T. v. T. I. Z perspektywy Nie wiem, czy jestem bliżej niż zwykle, czy dalej od ciebie; geografii nigdy nie poznałem na tyle, żeby wykuć wszystkie jej współrzędne. Miasto jest całkiem ładne, ale nie jest piękne: zamek, wille, kościoły, rynek, cała reszta i psy – jak tam, gdzie mieszkam i tam, gdzie ty … Przeczytaj wiersz


Jacek Dehnel