w kapeluszu mam orzechy
przez klucz cieknie wosk, przesądy i ukłony wobec ojca. refren starej piosenki i podróż, podróż po przykrytej morzem europie. lampa gaśnie. i ludzie. tłumy mijane w korytarzach, w schowkach na miotły. sprzątaczka ma czerwoną, podpisaną na stylu „Stasia”. tu wolno użyć wielkiej litery, jak w zgadywaniu jaki masz dzisiaj nastrój gitarę bez użycia rąk, będę … Przeczytaj wiersz