ROZWAŻNIE URZĄDZONE PAŃSTWO

Agnieszka Wolny-Hamkało

Schłodzony listopad ma tylko jedno oko — co do drugiego —
opowiesz mi, kiedy przełożysz na drugą stronę ust swój maślany język,
a twoja sierść na powiekach rozklei się jak piaskowy kaptur.

Brzuchomówczy Wrocław wypluł nas na pętli, ogłuszonych
przez szumy i szepty. Już otwiera kwadratowy nawias
pełen smolistej treści (granulaty orzechowe są wszędzie,
ich „śladowe ilości” duszą nas po wieczornej kawie).

Dalej czytamy. Zasypiam raz na dwadzieścia pięć stron,
natomiast ty ani nie śnisz, ani snem już nie jesteś. Gdybyś
dał się złapać, ach, byłby ze mnie superjeż, totalnie
wtulałby się w dłonie. Kiedy dotykałam Man-Motha ostatnio,
nie byłam jeszcze tak sprawna ani tak cierpliwa.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Trzech Budrysów

Stary Budrys trzech synów, tęgich jak sam Litwinów, Na dziedziniec przyzywa i rzecze: „Wyprowadźcie rumaki i narządźcie kulbaki, A wyostrzcie i groty, i miecze. Bo mówiono mi w Wilnie, że…

a potem się pojawił

umiem sprawić żeby kot zniknął. przetasować talię papierosów i dać ci tego jednego jedynego, którego zezwolisz przypalić. słowem. cię rozbiorę, a potem znowu ubiorę bo lubię uczyć niespełnienia – tylko…

Strukturalizm

Byłem na odczycie strukturalisty, mówił nadzwyczaj inteligentnie i jego francuskie łapki nadzwyczaj inteligentnie trzymały papierosa. Chciałem wstać i powiedzieć: ty, na tej ziemi wycia i rzygowin, na tej ziemi dręczonego…