piach

Agnieszka Wolny-Hamkało

W witrynie apteki stały manekiny
w kołnierzach ortopedycznych.
Kupiłam jeden i chodziłam w nim po mieście.
Wchodząc do kwiaciarni i zegarmistrza
nie chciałam niczego kupować. Przez okna mieszkań
na parapetach widziałam słoje pełne much
i kolorowe spinacze na sznurkach.
Samowar na taborecie. Zdziwiona,
że ty przepraszasz, że mówisz na skróty,
kiedy nie ma już nic do dodania.
Lubiłam, kiedy całowaliśmy się
pod pomnikami papieża,
siedząc na tarasie z gołymi nogami
jedliśmy melony, a bezdomne koty
łasiły się, żebrały o kawałek szynki.
Płakałam dzisiaj tak krótko,
a jestem sypka jak totem z piasku.
Telefony od rana zjadają prąd,
szczerzą się przechodniów brzydkie tatuaże.
Sztuczne rośliny w witrynach zamarły
jakby łowiły kunę na jajko.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Sosnowy

Byśmy leżeli W sosnowym borze, W cieniu głębokim, W południa porze. Słodko byłoby Leżeć, całować, W bór się sosnowy Jak w kościół schować. Twój pocałunek Też byłby słodszy A miękka burza To twoje włosy. Ach, odejdź ze mną W południa porze, Pójdźmy, by skryć się…

Funkcja Poezji

Poezja nie może być oderwana od życia Poezja ma służyć życiu Gospodyni domowa powinna: wytrzeć kurze wynieść śmieci wymieść spod łóżka wytrzepać dywan nakarmić dziecko pójść po zakupy podląc kwiatki napalić w piecu przyrządzić obiad wymyć rondle wypłukać szklanki wyprać pieluchy zaszyć spodnie przyszyć guzik…

Szewska

Antykwariat nieczynny: śmierć w rodzinie. Pamiętam go, starego księgarza, jak mówił o lesie, że nie składa się z roślin. Prowadził rozmowy z przedmiotami. A teraz zapomniał o wszystkim: leży i myśli, że świat jest szeroki. Wpatrzeni w monitory synowie księgarza są nieruchomi jak grzyby. Muzyki…