starzy znajomi

Agnieszka Wolny-Hamkało

Jesteś hubem, powiedział, węzłem,
przez który przepływa masa danych,
i dodał: moich danych. Co robiła potem?
Kariera modelki, rak piersi, aresztowanie.
Biała suknia była plagiatem. W końcu
stuknęła jej trzydziestka. Co na to Balzak,
o którym mówi się często z uśmiechem,
jak o niegrzecznym Józiu? Balzak na to:
bycze jądra w restauracjach trochę mnie onieśmielają.
Tak to jest, kiedy człowiek patrzy za siebie,
licząc na klasyków. Lepiej badać w sali bez szyb
nowe prądy w bakteriologii, mówiła mi matka
na ulicy, gasnąc od świateł, nie otwierając ust.
Miała rację. A potem: urządzasz się,
jakby chodziło o sen zimowy! A teraz jest zima,
śnieg, stoję w Wałbrzychu jak czarne na białym
i widzę faceta krzyczącego do kobiety:
ty stara kurwo, gdzie moje pieniądze!

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Przymierze

ponad siedemdziesiąt lat minęło odkąd mojej babci młodej mężatce moja dziewięćdziesięcioletnia praprababka mówiła twój dziadek tak mnie kochał że całował mnie od stóp do głów od stóp do głów nie omijając…

Telefoniczna sekretarka

Liśćmi dławi się wiatr. Jesienny bębenek deszczu. Ostatni zbieg przebiega na moją stronę. Pukam w ciemność. Mokrą ręką popycham bramę. Klucz sojusznik wieczoru przekręca się w zamku. Czeka na mnie…

Dzień Żywych

W Dniu Żywych umarli przychodzą na ich groby – zapalają neony i przekopują chryzantemy anten na dachach ich grobowców z centralnym ogrzewaniem. Potem zjeżdżają windami do swej codziennej pracy: do…