fabryka

Agnieszka Wolny-Hamkało

przerób jedzenia i trzeba się ubrać,
miałkość dnia, który się
wykrusza i nie niesie nic.
czytanie pierwszych trzech
stron każdej książki. Wybacz,
nie mam siły cię spotkać,
jestem zmęczona, zima
mnie rozjechała, za dwa lata
spotkamy się, dobrze?

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Jeżycjada upływa

Jeżycjada upływa igłą włożoną do dzbanka Śmiałość to koleina patrzenia Chciałem napisać o wspomnieniu ale o nim zapomniałem W lutym zmarła Janina Zofia Klawe tłumaczka Chciałem tłumaczyć zwoje znalezione w…

kilka słów o mówieniu przez sen

To wyszło z rozmów i grudek ziemi między listami. Z problemów ze znalezieniem pierwszego słowa. Powinno błyszczeć, a pachnie jaśminem? Cóż – tyle dróg, a każda niewłaściwa, jak kierunki wyznaczone…

Ze sceny świata

I Oto ja, anioł zniszczeń, miecz ująłem w dłonie I rzuciłem na ziemię ostry miecz anioła, I szepnąłem monarchom siedzącym na tronie: „Czas pokazać, kto więcej krwi wycisnąć zdoła! Czas…