Wkurzyłaś mnie, Joanno

Agnieszka Wolny-Hamkało

Wkurzyłaś mnie, Joanno. Tak długo wybierałam perfumy,
w ogóle całe to seminarium wymyśliłam wyłącznie po to,
żeby się z tobą nie spotkać. Przyszliście oboje i po prostu
musiałaś poprawiać mu kołnierzyk, jojczyć na temat złej
pogody i skręconych włosów – żenada. Podczas kiedy
ja zesztywniałam na odlew, guma 3D szczypała mnie w język
i wyobrażałam sobie ciebie, Joanno, w ogródku,
pod ziemią, w urnie NURN ciasnej jak małż:
bezzałogowy statek pełen biomasy, cierpliwy i żyzny.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Żołnierz

Wrócił żołnierz na wiosnę z wojennej wyprawy, Ale bardzo niemrawy i bardzo koślawy. Kula go tak schłostała po nogach i bokach, Że nie mógł iść inaczej, jak tylko w poskokach….

Campo Di Fiori

W Rzymie na Campo di Fiori Kosze oliwek i cytryn, Bruk opryskany winem I odłamkami kwiatów. Różowe owoce morza Sypią na stoły przekupnie, Naręcza ciemnych winogron Padają na puch brzoskwini….

Z szuflady

Zamierzałem powiesić ją na ścianie mego pokoju. Ale ją skaziła wilgoć w szufladzie. Nie będę oprawiał tej fotografii. Powinienem był pilnować jej troskliwiej. Te wargi, ta twarz – o, gdyby…