tribute to Berlin

Agnieszka Wolny-Hamkało

Dla wszystkich, którzy kupują zapałki
i robią z nich studnie mosty stosy,
żeby tworzyć nowe źródła energii.
Kiedy mijamy drzewa i wieże telewizyjne,
Turków handlujących tytoniem pod wiaduktami,
kucharki palące w podwórkach – trochę lubimy tu być,
gdzie auta brudne od soli, pieniądze pachnące popcornem
i zapętlone filmy w video roomach. W miejskich akwariach
białe meduzy kołyszą się przez sen –
są fluorescencyjne jak wieże telewizyjne
i ciepłe w podgrzewanej wodzie.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

bajka dla lunatyczki

śniło się dzisiaj: nożyczki i kradzież zapinki do płaszcza. a wszycy w białych togach, wszyscy na palcach. białe pokoje, takie niewytłumaczalne poczucie ważności. daty, przed którą najlepiej spożyć wszystko co…

Wiersze o państwie

1 Dogasa legendarna łuna Pożarów, kurzu, krwi i walk, Polsko, wskrzeszona od pioruna, Wezbranych chmur i wieszczych warg! Sztandary twoje, przesiąknięte Poezją i pokoleń krwią, W muzeach drzemią – i…

brudny marzec

Na policzku miała zaciek z rzęs i sukienkę różową jak dziąsło. Schodziła do swojej sukienki jak schodzi się do piwnicy. Nad rzeką strzelało ognisko pełne granatów. Trochę jej pragnął a…