Róże mistyczne

Mi­stycz­ne róże spa­da­ją w mrok, W bez­gwiezd­ne, ciem­ne prze­stwo­rze; Ich blask po­sęp­ny wo­dzi mój wzrok W dali, po pu­stym ugo­rze. I wi­dzę cie­bie, za tobą żwir Pod świa­tło sre­brzy się mgli­ściej; Wi­dzę, jak le­cisz po­rwa­na w wir I w tu­man ćmią­cych się li­ści. Twych pier­si uwiądł dzie­wi­czy pąk. Za­sty­gło cia­ło twe ślicz­ne; Bez­wład­nie lecą z … Przeczytaj wiersz


Stanisław Wyrzykowski

Czasem, gdy kogoś kocham

Czasem, gdy kogoś kocham, ogornia mnie gniew na myśl, że moja miłość może być nie odwzajemniona, Lecz teraz myślę, że nie ma miłości nie odwzajemnionej, zapłata jest pewna, tak czy inaczej, (Kochałem kiedyś kogoś żarliwie, a bez wzajemności, Lecz dzięki temu powstały te pieśni).


Walt Whitman

Czekamy na wiosnę

Jak­że zima ta ma­ru­dzi odejść nie ma chę­ci! Jaś wy­pę­dzi ją z po­dwór­ka tyl­ko weź­mie prę­cik. – Zmy­kaj zimo, zmy­kaj żwa­wo, mamy cie­bie do­syć! Pa­mię­ta­my jak to nie­raz szczy­pa­łaś nas w nosy. Te­raz wszy­scy już cze­ka­my na miłą wio­sen­kę. Przy­odzie­je świat do­ko­ła w zie­lo­ną su­kien­kę!


Ludwik Wiszniewski

Mglisty wieczór

Kra­kow­skie­go przed­mie­ścia tro­tu­ar sze­ro­ki Ćmą ga­zo­wych pło­mie­ni we mgle brud­nej bły­ska, Otę­czo­nych nim­ba­mi… Jak ciem­ne zja­wi­ska, W róż­ne stro­ny prze­chod­nie kie­ru­ją swe kro­ki… Wil­got­ne­go be­to­nu po­wierzch­nia lśni śli­ska, Niby sym­bol ka­mien­ny serc twar­dych epo­ki, Obo­jęt­nych na nę­dzy sto­łecz­nej wi­do­ki, Tru­chle­ją­cych, by o nią nie otrzeć się zbli­ska… W mro­ku świe­cą ma­to­wo po­wo­zów la­tar­nie, Zło­te oko … Przeczytaj wiersz


Wacław Wolski

Fantazja

Z uf­nym, wznio­słym, czy­stym du­chem, Wi­ta­łem was, szran­ki ży­cia! Pie­nia wiesz­cze, od po­wi­cia Po nad mo­jem brzmia­ły uchem; Wzmo­gło cza­row­no ich tchnie­nie, Wrzą­ce­go ser­ca pło­mie­nie, Sło­dycz ich mnie wy­kar­mi­ła; W ich świa­tach, myśl ma błą­dzi­ła Po nocy mil­cze­niu głu­chem. – Chci­wy wy­drzeć się z ukry­cia, Z uf­nym, wznio­słym, czy­stym du­chem, Wi­tam was, szran­ki ży­cia!


Roman Zmorski

Do młodego poety

Po­śród lu­dzi, od nich zda­la, Za czem tę­sk­nisz, wzdy­chasz skry­cie? Wszak wy­dar­łeś zmy­słom ży­cie, Wszak świat du­szy cię za­pa­la. Zmy­sły zwo­dzą, po­gardź nie­mi, Wła­sną gwiaz­dą my­ślom świeć, Co ziem­skie­go, zo­staw zie­mi, Nie­ba szu­kasz — w nie­bo wzleć. Wy­tę­ży­łeś swe ra­mio­na Gdzie myśl, prze­paść wie­ków chło­nie, Bo iskier­ka z bó­stwa łona, W two­jej du­szy ogniem pło­nie … Przeczytaj wiersz


Gustaw Zieliński

Krajobraz miłosny

Two­ja gło­wa na mej na­giej pier­si Two­je pier­si w za­ci­szu mych rąk — słów szep­ta­nych pro­mie­nie­ją fale i skwi­ta­ją wśród gwiaź­dzi­stych łąk. Sło­wa brzę­czą, sło­wa gra­ją jak psz­czo­ły po­nad nami i do­ko­ła nas — słoń­ce skrzy się w ze­ni­cie, bez ru­chu, a po­wie­trze jest cięż­kie jak gaz. Fio­let wyki łasi się pod cha­brem, w czer­wień … Przeczytaj wiersz


Emil Zegadłowicz

Triolety

1. Strzec razem serca i trzody, To na pasterkę za wiele. Ileż to może być szkody, Strzegąc i serca i trzody: Wciska się wilk do zagrody, Pasterz sidła przed nią ściele. Strzec razem serca i trzody, To na pasterkę za wiele. 2. Skorom Cię ujrzał, Celino, Żywym ogniem serce płonie, Odtąd słodkie chwile płyną, Skorom … Przeczytaj wiersz


Tomasz Zan

Laura i Filon

Lau­ra Już mie­siąc ze­szedł, psy się uśpi­ły, I coś tam klasz­cze za bo­rem. Pew­nie mnie cze­ka mój Fi­lon miły, Pod umó­wio­nem ja­wo­rem. Nie będę so­bie war­kocz tre­fi­ła, Tyl­ko włos zwią­żę splą­ta­ny; Bo bym się bar­dziej jesz­cze spóź­ni­ła, A mój tam tę­sk­ni ko­cha­ny. We­zmę z ko­szy­kiem ma­li­ny moje, I tę ple­cion­kę ró­żo­wę: Ma­li­ny bę­dziem je­dli obo­je; … Przeczytaj wiersz


Franciszek Karpiński

Patrzę na ciebie

Pa­trzę na cie­bie, jak w żywy cud, Jak na ró­ża­ny słoń­ca wschód, I ser­ce moje pyta, Czyś ty zro­dzo­na z mor­skich pian, Z szu­mią­cych sło­nych wód Jak Afro­dy­ta?! Ro­dził się szum­ny psze­nicz­ny łan I srebr­na fala żyta; Z zie­lo­nych miedz i kło­śnych zbóż, jak gdy­by z toni spie­nio­nych mórz Uro­da twa wy­kwi­ta. I sto­isz sio­stra … Przeczytaj wiersz


Lucjan Rydel

Kocham Cię Lwowie!

Ko­cham Cię Lwo­wie, mia­sto mej mło­do­ści, Któ­ra się do­tąd w mo­ich ży­łach pie­ni, Bom krew z krwi two­jej i kość z two­jej ko­ści, Bo­śmy na wie­ki z sobą po­łą­cze­ni I coś do ser­ca mego so­bie ro­ści Naj­lich­szy z bru­ku two­je­go ka­mie­ni, Któ­ry źre­ni­cą ca­ło­wa­łem ja­sną I wy­dep­ta­łem sto­pą swo­ją wła­sną. I nie­raz py­tam, do­kąd mi … Przeczytaj wiersz


Henryk Zbierzchowski

Jesienną nocą

O, przyjdź ty do mnie — bom dziwnie samotna! Noc się nade mną rozełkała słotna, I dziwnie jestem w tej nocy samotna… Strugami deszczu mży mgielna szaruga. Noc, pełna cieni, wystygła i długa, Przedzgonnych psalmów snując hymn pokutny, Łka w strunach deszczu w rytm niezmiernie smutny, W mgłach odrętwiałych łka swój hymn pokutny. I jak … Przeczytaj wiersz


Kazimiera Zawistowska

Ballada o dwudziestu dwoch mordercach

Dwudziestu dwóch morderców zawiśnie w Norymberdze mimo, że każdy z tych morderców miał dobrotliwe serce: jeden zbierał kwiatki drugi miłował dziatki trzeci narty uwielbiał czwarty łapał motyle piąty piosenki śpiewał szósty lubiał wycieczki siódmy miał żonę pobożną ósmy grał w piłkę nożną dziewiąty kochał cnotę dziesiąty rybki złote jedenasty ubogich wspierał dwunasty znaczki zbierał trzynasty … Przeczytaj wiersz


Jan Brzechwa

Okolice Warszawy

Stał człowiek na skrzyżowaniu o świcie, drżąc jak liść… patrzył…’ patrzył w niebo — i nie wiedział, dokąd iść… Tak dłużej być nie może, nie będzie_dłużej mógł… Dziś trzeba zdecydować czy wybrać jedną z dróg… Czy dać im prezent z życia, swe życie-ersatz, iść dobrowolnie do nich na Stawki na płac? Czy murem… i do miasta na Chłodną… … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Kartka z dziennika „akcji”

10 sierpnia 1942   Dziś widziałem Janusza Korczaka Jak szedł z dziećmi w ostatnim pochodzie, A dzieci były czyściutko ubrane, Jak na spacerze w ogrodzie. Nosiły czyste fartuszki świąteczne, Które dzisiaj już można dobrudzić, Piątkami Dom Sierot szedł miastem, Knieją tropionych ludzi. Miasto miało twarz przerażoną, Masyw dziwnie odarty i goły, Patrzyły w ulicę puste … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

KLUCZ U STRÓŻA

Widziałem cię wczoraj na. ulicy — pijany panie bladolicy, pijany panie jasnowłosy, z którym się sprzęgły moje losy. Urwałeś łeb żydowskiej hydrze i życie rozwija się jak róża. Jak ci się chodzi w mojej wydrze, panie od drzwiczek — klucz u stróża. Ja jeszcze żyję — jeszcze dla mnie jest jest życie jutro lub pojutrze — a ty w „rein arische paradizie” … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Alarm

Nad miastem pośród nocnej mgły …obce samoloty trzy… Alarm! Alarm! Alarm! Syreny wszystkie zaczęły wyć… Uciekaj, schroń się, do piwnic idź! Alarm! Alarm! Alarm! Haberbusch — Ursus — tu i tu syreny fabryk może stu… Alarm! Alarm! Alarm! A jedna z syren (wstydź się, wstydź) zacięła się i nie chce wyć… Alarm! alarm! alarm! Puszczają parę… ciągną… dmą… … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

LIST (PIOSENKA)

Gdy w nocy, leżąc w ciemności, głośno myślę Gdy cisza krzyczy, a oczy pełne łez – Wnet o Warszawie marzę i o Wiśle, I tak mi ciężko, i tak mi smutno jest. I właśnie wczoraj, przy filiżance kawy, Czarnej jak moja zasępiona myśl, Podszedł ktoś do mnie: „Liścik do Warszawy” Dwadzieści złotych…. Wyjeżdżam dziś…”        … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Paszporty

Chciałbym mieć paszport Urugwaju, ach, jaki to jest piękny krajach, jak jak przyjemnie być poddanym kraju, co zwie się.: Urugwaj… Chciałbym mieć paszport Paragwaju, zloty i wolny to jest kraj, ach, jak przyjemnie być poddanym kraju, co zwie się: Paragwaj. Chciałbym mieć paszport Costa Rici, nieba seledyn… wieczny maj… ach, jak przyjemnie móc powiedzieć, że Costa Rica to mój kraj… … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Dwaj panowie na śniegu

Pada śnieg, gęsty, zły, przenikliwy, białą welną obszywa rni kołnierz, stoimy razem na pustej ulicy Żyd przy robocie i — żołnierz… Ty nie masz domu — ja nie mam domu, czas głazem na życiach nam legł tyle nas dzieli, że strach pomyśleć, a teraz łączy nas śnieg… Ja się przez ciebie nie ruszę kroku, lecz ty także nie masz sposobu, … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel

Legendy wigilijne

Jezus w zakładach Kruppa W Essen, w zakładach Kruppa, śód kolosów żelaza i stali, pośród zabawek śmierci, w hucie — płonącej hali — znaleźli w noc wigilijną dziecko śród prochu i bomb, w Essen — w kolebce śmierci, w zakładach Kruppa et Comp. Ujrzeli nagle w kąciku ludzie z wieczornej zmiany ludzki pomiot maleńki zgubiony czy zapomniany. A właśnie gwiazdka zabłysła … Przeczytaj wiersz


Władysław Szlengel