Lament
Zwracam się do was kapłani nauczyciele sędziowe artyści szewcy lekarze referenci i do ciebie mój ojcze Wysłuchajcie mnie Nie jestem młody niech was smukłość mego ciała nie zwodzi ani tkliwa biel szyi ani jasność otwartego czoła ani puch nad słodką wargą ni śmiech cherubiński ni krok elastyczny Nie jestem młody niech was moja niewinność nie … Przeczytaj wiersz